-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Pasja 01.02.2017

    Ciekawe bananie, jezyk i różnorodność słowa dają to że się dobrze czyta. Taka sielska z dreszczykiem emocji legenda. Pzdr. 5

  • Pasja 01.02.2017

    Bajanie oczywiście!

  • Freya 01.02.2017

    "bił chłód niejaki, popołudniu zaś" - ręki se nie dam chlasnąć, ale wydaje mi się, że powinno być; "po południu", bo gdyby "popołudnie" to byłoby razem, po południu i teges.
    Tekst jak zwykle wporzo, aż ciekawi skąd bierzesz takie bogate słownictwo. Pzdr ;)

  • maciekzolnowski 01.02.2017

    Z tym bananem to mi się podobało, hi, hi! :) Thx!
    Święte słowa! z tym "popołudniem" - dzięki Freya!

  • motomrówka 02.02.2017

    Ha! Specyficznie piszesz, oryginalnie, mieszasz wyrażenia gwarowe za współczesnymi, co razem stanowi o dużym poczuciu humoru, które udziela się też czytającemu. Straszności tu mało, ale opowieść wciąga. Z zainteresowaniem ją przeczytałam. 5

  • Adam T 02.02.2017

    Bez mowy zawiłej, pysznie się czyta:) Piątka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania