młynek
odbicia w szybach
w kolejnej poczekalni
dworce i lotniska
jadę jak idę kiedy biegnę
jestem nigdzie
niby w ruchu a ciągle
na miejscu bez miejsca
zmieniam rekwizyty
zmarszczki przychodzą same
a kiedy nadejdzie dzień z dnia
nic nie powiem
będę dalej przebierał nogami
albo próbował lecieć na powiekach
język jak gwóźdź
przybije mnie do blatu
nie wiem za czym
za niczym za wszystkim
jakkolwiek
zawsze wiedziałem że trzeba spierdalać
przez całe życie przed pełnią życia
Komentarze (14)
jestem nigdzie - rozumiesz sens tego?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania