Mniej cukru

Do jednego wsypałem mniej cukru.

Bez zastanowienia.

 

Zalałem oba.

 

Jeden postawiłem naprzeciwko.

 

Kiedy weszła,

powiedziała, że nie chce.

 

Swój wziąłem od razu.

 

Tamten przestawiłem bliżej czajnika.

Jakby od początku stał tam przypadkiem.

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (41)

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Przykro... Małe rzeczy a jednak...

    Widzę że pałki chodzą 😶

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Dzięki. Właśnie o taki drobiazg tu chodzi.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC Jop. Boleć potrafią. To tak... No niby nie wiem, głupia sprawa w sumie.

    A jednak...

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Ruch w ocenach, czyli zabolało.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    NinjaC to tak. To było od początku widać.

  • Aisak 2 miesiące temu

    5, bo nie mam pały xdd

  • NinjaC 2 miesiące temu

    dzięki, te 11 świeci bardziej niż 2,2

  • Aisak 2 miesiące temu

    Nie zwracaj uwagi na gwiazdki albo powiedz sobie, że każda wymalowana na złoto gwiazdka, świeci tylko dla CIEBIE...
    Ktoś się zalogował, pofatygował, kliknął i odszedł w niebyt, jak jętek jednodniowy.

    WIWAT WSZYSTKIE GWIAZDKI, bo u niektórych nic nie świeci...

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Szkoda tylko, że znowu tekst robi tu za tło. Pozdro.

  • Aisak 2 miesiące temu

    To ciąg dalszy poprzednich tekstów.
    Jak czymś zaskoczysz, to napiszę komentarz o tekście, bo czytam enty raz o kubkach, a mógł być słoń w kredensie...

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Wiem, że ostatnio kręcę się w kółko obok tych małych rzeczy. Może to trochę jechać monotonią. Dzięks.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    jezu, aisak ! jasne, że N pisze o tym samym
    odrzuceniu (bardzo cichym, bez dramatów),
    niespełnionej bliskości, ukrywaniu uczuć, żeby nie wyjść na zbyt zaangażowanego, małych gestach, które dużo znaczą, a które często symbolizują sporych rozmiarów porażkę.

    jeden kubek zostaje postawiony naprzeciwko — jak zaproszenie do wspólnego bycia,
    ktoś wchodzi… i odmawia („powiedziała, że nie chce”).
    I wtedy zaczyna się najważniejsze:
    podmiot bierze „swój” kubek od razu,
    tamten przestawia, jakby nigdy nie był przygotowany dla tej osoby.
    To jest moment wycofania się, ukrycia intencji, trochę jak: „nic się nie stało, to nie było dla ciebie”. nie na sprawy.

    Co czuję po przeczytaniu ?

    We mnie Zostaje takie uczucie:
    - lekkiego ścisku w klatce piersiowej,
    - niezręczności
    - smutku, który nie jest wyrażony wprost,
    i trochę samotności — nawet w obecności drugiej osoby.
    Najmocniejsze jest to, że tu nie ma żadnej wielkiej sceny. Wszystko dzieje się „między wierszami”: ten cukier, przestawienie kubka, udawanie, że nic się nie wydarzyło.
    To jest właśnie taki moment, kiedy emocje są
    największe, ale nikt ich nie wypowiada.

    kłaniam się panie N, wierna czytelniczka z rodziny
    wiecznych banitów :)

  • NinjaC 2 miesiące temu

    kubek doczekał opracowania.

  • Aisak 2 miesiące temu

    ty potworze modliszowaty! Nie zjadaj go tylko, bo musi pisać na konkursy!

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    nie martw się :)

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Ps używa zwykłych, pospolitych rekwizytów. kubki, kątomierz, ściereczki inne utensylia, które wypełniają przestrzeń w każdym domu, ja to lubię i mam oswojone te wszystkie przedmioty, nie zawsze kubek musi roztrzaskać się o ścianę, żeby zbudować napięcie, częściej przestawia się go gdzieś obok i udaje, że ...

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Wciągaj mnie, wciągaj. Czekasz, aż się sam złapię?

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    spoko ninja, możesz się trochę do mnie przytulić , nie ma sprawy :) wiem, że tego nie uczą w szkole, a powinni.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Sory, ale nie dam rady z tym nickiem, Diabelskie Muskuły sprowadzają mnie do wersji beta. Nie potrafię się z tobą trollować na tym koncie 😅

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    chacha :) extra !

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Spryciarz.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    ❤️

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Mister Magic Gigolo też mi utkwił w pamięci. Ale Diabelskie muskuły są poza konkurencją.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    hahahaha :)))

  • NinjaC 2 miesiące temu

    🤣🤣🤣

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Dbaj o to konto 😅

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    💪🙋🇵🇱 papa :)

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Do następnego.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Czekam na twój tekst.

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu

    Mam tych kubków po ich uszy. 😂

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Cukier cię przyciągnął? ;)

  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu

    Ninja Nie, uszy kubka 😆

  • NinjaC 2 miesiące temu

    C₁₂H₂₂O₁₁, wiedziałem, że to dobry haczyk 😅

  • Dalia 2 miesiące temu

    Niby o tym samym, a jednak o czymś innym. Traktuję Twoje teksty jak zbiór myśli, z których spokojnie można by stworzyć tomik. W każdym razie te stopklatki do mnie trafiają

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Dzięki, też tak to widzę. Tomik był by chyba niszowy heh. Pozdrawiam.

  • droga_we_mgle 2 miesiące temu

    Nie zdradziłeś, dla kogo była ta z mniejszą ilością cukru :))

    PS: Czymżeś się "naraził", że jedynki Ci sypią?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    I nie zdradzę ;) Ja się tu etatowo zaczęłam narażać ;) Wieczorem usiądę do Twojej prozy. Miło Cię widzieć.

  • TseCylia 2 miesiące temu

    No i wniosek - nie parzyć kawy zawczasu. Aby nie poczuć goryczy w cukrze.
    Wiem, to nie o tym, ale pomyślało mi się:)

    Jesteś b. popularny - tyle jedynek, fiu fiuuu! ;)

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Cóż Tse… taka cena popularności ;)

  • Aeliora 2 miesiące temu

    Oddaj mi oslodzone
    😉

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Z tekstu możesz zabrać dla siebie co tylko chcesz ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania