Marco jest strasznie narwany. W dodatku dyskryminuje odmienne gatunki. :/ Zapewne to przez tę stresującą pracę. Przekleństwa są takie... swobodne. Tzn. wpasowują się w całość wypowiedzi bohatera.
"To nie masz dom" - tutaj jest błąd. Poza tym spoko.
Jest gówno i dupa, to jestem we właściwym miejscu.
Pomijając logikę (Jak spał, to nie słyszał, czyli nie ma za co przepraszać).
To pozycja z tzw. literatury ambitnej, więc fajnie, że tu trafiłem. :)
"- To idź to sprawdź, a nie siedzisz na dupie." - drugie to bez szkody w pizdu.
A w ogóle, to takie, no, mówiąc uczicwie - bez szału jakoś Bucz. Napisałeś (pamiętam, nie skończyłem lektury) fajną, miłą historię o Marchewkowej kobitce. Było na swój sposób niebagatelnie urocze. Tutaj dialog i to taki...
U Cyber Wiedźmy wychodzi taki zapis świetnie, tu mnie się nie bardzo podobało.
Sorexior.
hah, wiem, że daleko temu do czegoś lepszego. Znaczy, wracam trochę do krótszych form, bo ostatnio straaaasznie się rozpisuję. Ba, nie siedziałem nawet przy tym jakoś długo. No, szał jeszcze będzie, a póki co dzięki bardzo za opinię. Na pewno jeszcze będę pracował nad tym, żeby takie miniaturki też były spoko. Pozdro.
Siedzę, tylko niekoniecznie o niej piszę.
Sram, ale tezż nie robię z tego literatury.
Wniosek jest miły, Canulas, jeśli dobrze go zrozumiałem.
Już miałem taką propozycję tutaj..
Komentarze (12)
Marco jest strasznie narwany. W dodatku dyskryminuje odmienne gatunki. :/ Zapewne to przez tę stresującą pracę. Przekleństwa są takie... swobodne. Tzn. wpasowują się w całość wypowiedzi bohatera.
"To nie masz dom" - tutaj jest błąd. Poza tym spoko.
a, na telefonie pisałem i przeoczyłem. Dzięki za przeczytanie
Jest gówno i dupa, to jestem we właściwym miejscu.
Pomijając logikę (Jak spał, to nie słyszał, czyli nie ma za co przepraszać).
To pozycja z tzw. literatury ambitnej, więc fajnie, że tu trafiłem. :)
"- To idź to sprawdź, a nie siedzisz na dupie." - drugie to bez szkody w pizdu.
A w ogóle, to takie, no, mówiąc uczicwie - bez szału jakoś Bucz. Napisałeś (pamiętam, nie skończyłem lektury) fajną, miłą historię o Marchewkowej kobitce. Było na swój sposób niebagatelnie urocze. Tutaj dialog i to taki...
U Cyber Wiedźmy wychodzi taki zapis świetnie, tu mnie się nie bardzo podobało.
Sorexior.
hah, wiem, że daleko temu do czegoś lepszego. Znaczy, wracam trochę do krótszych form, bo ostatnio straaaasznie się rozpisuję. Ba, nie siedziałem nawet przy tym jakoś długo. No, szał jeszcze będzie, a póki co dzięki bardzo za opinię. Na pewno jeszcze będę pracował nad tym, żeby takie miniaturki też były spoko. Pozdro.
Siedzę, tylko niekoniecznie o niej piszę.
Sram, ale tezż nie robię z tego literatury.
Wniosek jest miły, Canulas, jeśli dobrze go zrozumiałem.
Już miałem taką propozycję tutaj..
Ale o czym Ty do mnie piszesz?
To co wyjąłem wyżej, do czego się odnosisz, to moja propozycja zmiany w wyimku tekstu.
Chyba, że ja nie rozumiem :)
Albo ja. To tylko litery i nie widzę osoby.
Mam Twoją odpowiedź pod moją i siłą rzeczy odebrałem ją do mojej opinii.
Aaaa, nie nie. Ja się nie wpierdalam w czyjeś komenty, bo nic mi do nich ;) - No, najczęściej. Kieruję swój do Bucza.
Pewnie ja, bo czasem nie domagam w technikaliach.
Tu jest czasami kłopot. Komenty późniejsze, są przed wcześniejszymi itp.
Nie ma więc tematu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania