Cała jestem we wronkach

pół nadzy

pół odziani

skrawkiem niekochani

szukają w jedności spełnienie

 

Pół porażki, to jednak nie to samo co połowa sukcesu.

Nie wierzę już w szukanie połówki, przecież się nie rozerwę

dla kawałka granatu, ewentualnie innego ananasa.

Życie zamiotło mnie pod gruszę. Wczasów nie będzie!

Tak się starałam stać na jednej nodze, dla osiągnięcia życiowej równowagi.

Jednym życie wsiąka jak w bibułę, nie zostawiając żadnych śladów.

Inni zostawiają plamy.

 

Ciekawe, czy można zachęcić cudze serce do pracy, dając mu własne narzędzia?

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania