,,Moby Dick”
Oglądali oszustwa Dänekina. Spytał:
w czym byliśmy gorsi, że nie dolecieli do nas.
Wyszli na pokryty płytami deptak,
w uliczny plankton z odławianym życiem.
Na wyciągnięcie ręki i za blisko
najwierniejszych przekleństw z winylów.
Oglądali oszustwa Dänekina. Spytał:
w czym byliśmy gorsi, że nie dolecieli do nas.
Wyszli na pokryty płytami deptak,
w uliczny plankton z odławianym życiem.
Na wyciągnięcie ręki i za blisko
najwierniejszych przekleństw z winylów.
Komentarze (3)
Wspaniały wiersz! Polecam
Dobre
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania