Moc przemijania
Chciałam tylko motywację do życia,
Lecz zrodziła się chora obsesja.
Jak spadający z drzewa jesienny liść,
Opada na dno wspomnień ocean.
I z powiewem wiatru, szumem wokół,
Dziękuję za to, co posiadam teraz,
Gdy nie doceniane były przez lata
Rzeczy tak trudne do zauważenia.
Z każdą sekundą zegara starego
Gnam przez marzeń strukturę,
Przechodząc przez miasto pełne tajemnic,
Doceniam dawną architekturę.
Na polu stokrotek dziękuję za kwiaty,
Tak piękne, lśniące z oddali,
I śpiew skowronków umilający chwilę,
Która z czasem i tak przeminie.
W noc ciemną zatem, za blask gwiazd,
Świecących jak najjaśniejszy płomień,
Ciepło, które posiadam w domu,
I to, że swoje myśli na kartkę wypisać mogę.
Doceniaj, człowieku, to, co posiadasz,
Nim twoje życie cicho przeminie.
Korzystaj pełnią z tajemnic świata,
Nim kres twojego żywota zniknie.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania