Mode ani
Mode ani
za szybą
zaraz po przebudzeniu
białe azalie
modlą się składając
płatki w stronę słońca
Nie. Żadna z nich tak naprawdę nie wie, kim jest Bóg.
Nie słyszały o Allahu, Buddzie, nie znają nawet tego
Żyda z biblii. Po prostu modląc się, dziękują za
możliwość przeżycia kolejnego dnia. "Mode ani roślin"
jest prawdziwsze od ludzkiego — pomyślałem, ale czy
gdy wszystkie liście odpadną
a miękkie pąki zdając sobie sprawę
z bezsensowności życia
nie pojawią się
na twardych gałęziach drzew.
Czy wtedy białe azalie, będą nadal dziękować
nieznanemu bogu.
Ps. Jestem pewien, że usłyszę, jak ktoś powie:
„I co z tego?”, więc przestanę mówić Bogu o roślinach,
przestane mówić o czymkolwiek.
Komentarze (10)
gdy wszystkie liście odpadną
a miękkie pąki zdając sobie sprawę
z bezsensowności życia
nie pojawią się
na twardych gałęziach drzew
Czy białe azalie, będą nadal modlić się nieustannie?
Ps. Jestem pewien, że usłyszę, jak ktoś powie:
„I co z tego?”, więc przestanę mówić o roślinach, Bogu, przestane mówić o czymkolwiek.
Nie przestawaj. Robisz to pięknie. 6
Niejaki Paul Aragon napisał /uwielbiam tę frazę/
,,róże wzdłuż całego szlaku wichrom zagłady zaprzeczały”
Więc się nie mazgaj.
Bardzo slabe
I nie nazywaj mnie Pszczółką.
Idź przepadnij maro nieczysta.
"zaraz po przebudzeniu
białe azalie
modlą się składając
płatki w stronę słońca"
Rankiem, w stronę słońca płatki się rozchylają, a nie składają. Płatki chcesz porównać do składających się dłoni w modlitwie? Żeby nie wyjść na ignoranta, wybierz modlitwę na zakończenie dnia.
A tutaj....
"(...) pomyślałem, ale czy
gdy wszystkie liście odpadną
a miękkie pąki zdając sobie sprawę
z bezsensowności życia
nie pojawią się
na twardych gałęziach drzew
Czy wtedy białe azalie, będą nadal dziękować
nieznanemu bogu".
Niezręczne zawieszenie w próżni 1. pytania i stąd owo drugie, zaczynające się od: "Czy wtedy (...)"
Poza tym imiesłów przysł. współczesny (-ąc) wymaga użycia drugiego orzeczenia w czasie teraźniejszym, a nie jak u ciebie w przyszłym: "odpadną", "nie pojawią się". Błąd rodem z podstawówki.
Szkoda, wiersz natchniony, delikatny, ładnie nawiązujący do mode ani, a tu taka wtopa.
Wiesz jak poprawić? Czy pomóc?
Pisane na kolanie, by nie zgubić myśli, trochę traktuję ten portal jak brudnopis. Nie przywiązuje do tego wagi. Dzięki za dobre chęci.
jest prawdziwsze od ludzkiego — pomyślałem
ale kiedy wszystkie liście odpadną
a miękkie pąki zdadzą sobie sprawę
z bezsensowności życia
czy pojawią się
na twardych gałęziach drzew
i czy będą
nadal dziękować nieznanemu bogu
___________
Tak to widzę.
Wrotycz Też :) Dzięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania