modła nieoczywista
pragnieniem atomu larwy żem uwodzon
ścigając wespół gwiazdom odległych nomów
bozonem materii ciemnej bez adresu
obrażeń wzajemnych która w każdym domu
zderzaczem hadronów
piwnicznych skrytek szafiastych zgliszczy
niepełnosprawności ludzkich pomieszczeń
ochędożywszy znaki w piramidzie
nurtów boga wizjach i płócien nazbycie
tapetując minimalizm wszechrzeczy
gównianych jeboskłonu wyszukując mieczy
wirując w postaciach osobistych micie
żeglarzem czy żaglem ludzkich uczuć czynów
bezpretensjonalnie czerpiąc z nich obficie
nigdy bezświadomie posyłając wici...
wszelako wszędy nazbyt zbytem ślozę
pomiatań mej marskości odczuć gracko się wyłożę
nie euklidesowo czy lukarnie
zawżdy nie było kiedyś tak fajnie
jak niegdyś pod trzepakiem
w świadomej ferajnie... :(
Komentarze (21)
Przepiekne Panie Freya.
Przy takiej poezji czuje sie maluczka.
"tapetując minimalizm wszechrzeczy
gównianych jeboskłonu wyszukując mieczy
wirując w postaciach osobistych micie
żeglarzem czy żaglem ludzkich uczuć czynów
bezpretensjonalnie czerpiąc z nich obficie
nigdy bezświadomie posyłając wici..." - wow
"Jak niegdyś pod trzepakiem
w świadomej ferajnie... " - a to mi przywoluje w pamiec jeden z mych ulubionych na tym portalu wierszy Cana. "Jak papierowe statki po kałużach ulic"....
Piekne.
Wielkie dzięki za tak beszczelne pochlebstwa odnośnie tekstu, którego w istocie nie uważam za wiersz a raczej zapis pewnych samozwańczych odczuć. Dlatego nie został umieszczony w tej pozycji - tylko tak teges. Cuś mi odbiło i dzisiaj rańcem tak wyszło jakoś, aż się głupio z tym czuję :)
Freya, a mnie sie podoba. Nie zabronisz mi ;).
Ja w tym cos widze.
e make i ka pololi Wiem że jesteś uparta, i że nic na to nie poradzę :)
Mnie też podobają się twoje teksty, choć dla wielu są specyficzne - coś w tym jest.
Ps. Czy doczytałaś już tekst Gustawa "Masz w ryj", bo widziałem zamiar i twgl. polecam - jest wporzo :)
Freya, słabo z czasem i ze zdrowiem. Doczytam. W okolicznościach bardziej sprzyjających.
Ja też widzę i też mi się podoba. Dla mnie super napisane, inaczej ale ciekawiej. Jestem zdecydowanie na tak.
Pozdrawiam.
Trudno się z tobą kłócić, więc się zgadzam i dziękuję pięknie :)
Zrozumiałam dopiero po trzykrotnym przeczytaniu, czyli chyba dobre, albo ze mną... Nie, zostańmy przy pierwszej
wersji. Pozwolę sobie wyjąć taki wers "obrażeń wzajemnych która w każdym domu" - ładne. I fajnie, że się sprawdziło, żeś jest facet.
Pozdrawiam, ocenę dałam już wcześniej :)
jolka_ka Eee, nie bądź taka pewna swego, tutaj ludziska różnie się zachowują np. Okropny przez długi czas pisał na równoległym koncie jak dziewczyna i było teges.
Teraz już nie piszę, to chwilowy wybryk :)
Bardzo dziękuję za komentarz.
Brzmi sonetowo.
Sonet.
So net.
S onet.
Son et.
I znowu się stało.
Ziszczenie.
Ach, te myśli, te myśli.
Gdzież one fruwają...
Nie kasuj Freyka.
Dla ciebie wszystko - niech się stanie :)
Dzięki serdeczne za sensualne komcio.
no kurwa nic nie rozumiem. spróbuję jutro jeszcze raz
Daj se lodu... to jest szczególnie beznadziejne :)
Ciekawie sporządzone i robi to, co każdy tekst powinien- rusza wyobraznię.
Ooo, jeśli ruszyło wyobraźnię, tzn., że cuś tam udało mi się... Dzięki za komentarz :)
Ooo, jeśli ruszyło wyobraźnię, tzn., że cuś tam udało mi się... Dzięki za komentarz :)
Ooo, jeśli ruszyło wyobraźnię, tzn., że cuś tam udało mi się... Dzięki za komentarz :)
Freya Widać jest to pisane pod wpływem weny, natchnienia. Lubię takie teksty, oczywiście jadalne i udane. Ten taki jest.
Komes; dla mnie pojęcie "wena" jest bardzo zdziwaczałe, takie sztuczne naciąganie pod jakąś mistykę...
Jakoś dziwnie chodzi mi ten net dzisiaj :(
Pragnienie powrotu. Bycie atomem larwy - gdzie trzepak i ferajna:) Taaak.
Bo teraz "marskości odczuć gracko się wyłożę".
I po co wszystko zrozumieć, jeśli w pole Higgsa się na powrót nie wejdzie? :)
Bardzo dobry, inny, oryginalny wiersz.
5.
— :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania