Modliszka.
Dzień zaczął się nijako.
Obijałem się po kątach,
nie mogłem znależć sobie miejsca.
Nosiło mnie.
Postanowiłem się przejść.
Jakieś wewnętrzne przekonanie
skierowało mnie w okolice
dużego supermarketu.
Zobaczyłem ją od razu.
Magnetyzm czy co.
Przywarłem oczami do postaci
idacej przede mną kobiety.
Wysoka w rozpietym płaszczu,
szła jak kotka,burza włosów falowała na plecach.
Jakis przemożna siła zaczęła mnie
pchac by iść za nią.
Przechodzący faceci az obracali głowy.
Mijała ich obojetnie.
Postanowiłem zajść od przodu.
Patrzyłem na piekną twarz, jej duze ciemne oczy,
uwaznie acz zimno prześliznęły się po mnie.
Dreszcz przeleciał mi po plecach.
Sliczna, zadbana pewnie ma faceta, pomyślałem.
A ty co,
Samotnik, nieudacznik.
Kudy , tobie do niej,
Tylko te oczy, spojrzenie było jak wycena,
niby zimne, obojetne ale przeszyło na wskroś.
Przemknęło mi przez głowę, uciekaj to
modliszka, zostaw.
Nie mogłem, nie potrafiłem i nie chciałem.
Czułem się jak zahipnotyzowany.
Pragnąłem kontaktu, widoku jej postaci.
Znikła w tłumie,
Zasiała we mnie ziarno tęsknoty i niepokoju,
Całymi dniami myslałem o Niej.
Któregoś popołudnia postanowiłem pójśc
na spacer, ale do parku, by dać odpocząć zmysłom.
Szedłem alejka gdy nagle usłyszałem,
masz ogień?
Odwracam się, nie wierzę, modliszka.
Stoi obok z papierosem w palcach, uśmiecha się
przygryzajac usta.
wydukałem ttttak i podałem ogień.
Zaciągnęła się, na spacerku, zapytała.
Kiwnałem głową.
Przejdziemy się?
Zalała mnie fala szczęscia i nadziei, tylko na co?
Obudziłem się rano, otwieram oczy, obok twarz
podparta dłonia, oczy patrzą na mnie, ale juz nie zimno i obojetnie.
Wyciagnietym palcem dotyka mego ramienia
mówiąc,było mi dobrze.
Dobry jesteś.
Zalewa mnie ciepło i radość.
Tonę w tych oczch, po prostu tonę.
Przemyka mi przez głowę myśl,
czemu nie zostałem pożarty, przeciez, to modliszka.
Wiem, że nie broniłbym się,
Czuję sie spełniony i szczęśliwy.
Nagle ogarnia mnie przejmujacy ból, nie moge się ruszyć,
złapać oddechu.
Resztką swiadomości dostrzegam
patrzace na mnie oko.
Było żółte, płonęło.
,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania