Modlitwa

Ojcze nasz co jesteś gdzieś w niebie

Kiedy wreszcie wezwiesz mnie znowu do siebie

Tak teraz przyznaję że nie miałem racji

I nie chcę żyć więcej w żadnej symulacji

 

Wiesz dobrze że w ciszy kiedy wstają zorze

Oddycham tym światem ktoryś dla mnie stworzył

Dziękuję więc szczerze Twojej sprawczej mocy

Za kwiaty za drzewa które cieszą oczy

Za góry morze i niebieskie niebo

Za deszcz co pada kiedy jest potrzeba

Lub też kiedy zgodnie z wolą Twoją Panie

Wyszepczesz do świata

Niechże już się stanie!

 

O chleb powszedni nie śmiem Cię dziś prosić

Modlitwą Cię nękać Imię Twoje wznosić

Błagając teraz o Twe wybaczenie

Czyż moje żale mają tu znaczenie?

Czy odpuściłem innym przewinienia?

Czy w dali widzę światełko zbawienia?

 

A może jednak zawiodłem Cię srodze

Idąc swą drogą jak po kruchym lodzie?

Wiem że wszystko możesz ! z wielkim zaufaniem

Wznoszę w górę oczy - chroń od złego, Panie!

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • ireneo

    To on dla ciebie stworzył ten Świat?!
    Jak tak to rozumiem dlaczego dzień w dzieb umiera ok. 170 000 w tym 25 000 z glodu. połowa to dzieci.
    Tym w Japonii też spartolił, choć to mógł ich bóg Hirohito. Trzęsienie im zesłał a w Hiszpanii i Francji pożary. Ludzi nawet tam pali jak Torquemada. Nie udał się nam ten bóg. Za bardzo na wzór i posobieństwo człowieka

  • S.Voyager

    Apage satanas!

  • ireneo

    S.V
    szanuj satanas, bo bez niego bóg nie wart złamanego grosza. To on stoi na straży tacy. Bóg wiedział do jakiego zadania potrzebny.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania