modry w naturze
chcę przenieść góry pagórki i łąki
chcę dostać się do mojej ukochanej biedronki
chcę bażanta widzieć w pełni krasie
i w wiosennym budzić się to czasie
chcę kochać ptaki na rzewnym niebie
i wszystko dotykać co rośnie wokół w siewie
motyle i pszczoły zawsze pielęgnować
chcę modry naturę, i drzewa o las próbować
chcę rzeką spłynąć niczym morzem
tańczyć w kwiatach z młodym zbożem
chcę Tulipany wąchać i je głaskać
od róży miłości chcę ciągle wzrastać
chcę powiedzieć jak cię lubię
że w mych myślach się nie chlubię
że poemat wietrzy czułą nową dłoń
to miłości ze spojrzeniem moja skroń
Komentarze (3)
Martwić może rzewne niebo. Czyżby bóg umarł? Wiekowy był i widocznie nadszedł jego kres.
Poza tym, to litery ułożone w bełkocie. Tekst głupszy od ojczenasza.
Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndała.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania