Mogiła
Na tym barw wielkim oceanie
Na łące co zalana kwieciem
Wsłuchany w ciszę, jej przetrwanie
Wpatrzony w wiosnę co przyniesie
Stąpam powoli, by nie zmącić
Chwili tej, która chcę by trwała
Ptak gniazdo wije, trzmiel miód zbiera
Ja nic nie mówię tylko słucham
Na tym barw wielkim oceanie
Krzyż biały stoi nad mogiłą
Nieznany kto tu pod nim leży
Czy ziemia będzie jemu miłą
Kwiaty i drzewa takie białe
Jasne przez słońce to co świeci
Ja nic nie mowię tylko słucham
Czuję więź silną, a czas leci
Za każdym razem jest tak samo
Nie mam pojęcia co i z czego
Co tak naprawdę mnie tak boli
Że czas ucieka i dlaczego
Tam gdzie mogiła, krzyż i kwiecie
Tam gdzie mogiła, jej lokator
W wojennych trybach w proch zmielony
On tego nie chciał, chciał dyktator
On, przedstawiciel wszech narodów
Pomordowanych, zamęczonych
Do powiedzenia ma dziś więcej
Posłaniec świata udręczonych
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania