Mogłabym tak całe wieki.
Mogłabym tak całe wieki trwać.
Zawieszona jak gwiazda na niebie.
Nie musiałabym spać.
Ciągle mogłabym być blisko ciebie.
Grałabym ci melodię zapisaną w mgłach.
A ty byś to pamiętał w swych sennych dniach.
Rozpraszałabym każdy nocy mrok.
Szłabym za tobą jak cień krok, w krok.
Gdybyś tylko skierował, na mnie swój wzrok.
Lecz jest jedna myśl, co dodaje mi otuchy.
Ty też o jakiejś śnisz, kładąc twarz w poduchy.
Tylko że ona twoja wymarzoną.
Widzi siebie jako innego żona.
Więc może daj mi szanse.
A ja postaram się, pocieszeniem twym być w tej walce.
I dzięki mnie zapomnisz, o tej szklanej lalce.
Komentarze (15)
Pięć
Dzięki
Tina12
Czy to jest Twoje prawdziwe imię?
Margerita
Nie. Nie każdy daje prawdziwe imie.
Świetny wiersz. Tajemniczy i piękny. 5 :)
Fajnie, że sie podoba.
Bardzo :)
Jak sie uda to popołudniu powinna być cz 13 opowiadania.
Podobają mi się twoje wiersze, pięć :)
Dzięki.
Wiersz przypadł mi do gustu. 5
Dzięki za odwiedziny.
Twoje wiersze strasznie mi się podobają. Pisanie jest chyba twoją pasją. Strasznie ich dużo, patrząc z perspektywy czasu. 5
Trzeba mieć jakąś odskocznie od rzeczywistości.
Ja nie umiem jej znaleźć, chociaż pisać lubię, ale niestety nie mam weny ani wyobraźni
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania