Gościniec
Rozbawione wnuki jak bajkowe skrzaty plecami zaparły drzwi,
przed babcią i zapomnieniem tej chwili ze skrajnych zakresów.
Róża pod gałką, jeszcze malutka.
Niewiele wyższa Agata w blasku spełniania większego zamysłu,
dorzuciła od siebie pewność i zapytanie o potwierdzenie:
Tato ale fajne, nie?
Komentarze (10)
Kolejny grafomański gniot. Początek dobry, potem przemówiła dusza szmirusa-wierszoklety. Ogarnij się! Nie widzisz, że produkujesz buble. Krytyka mnie -nie pomoże twoim kiczowatym gryzmołom.
Kruszynko boisz się prawdy o sobie. Przestań skamleć, nie zaczepiaj ludzi. Nikt z wolnej woli nie che mieć do czynienia z twoimi wybroczynami .
Dodam. Piszesz już ponad 10 lat i ani jednego dobrego wiersza. Jesteś jak zawodnik, który biega przez płotki...każdy płotek przewraca i na końcu potyka się o własne sznurówki. Ja ci mówię gamoniu na początek zawiąż buty (zobacz jak to robili prawdziwi poeci) a ty dalej swoje, biegniesz jak baran z pochylonym łbem. Co się pultasz? Leżysz na bieżni i kwiczysz. Dobrze, że masz twardy łeb (zakuta pałę) -przynajmniej sobie krzywdy nie zrobisz. Ty baranie.
To nie jest wytrysk twojego intelektu - tylko już obłęd.
Cześć Grain. Masz antyfana, też muszę coś wrzucić żeby i mi pojechała. Przepraszam za przerwę w Weleborze, miałem bagno, wkrótce dokończę. Mohorycz to jak czytam dobicie targu alkoholem. Nie czaję bazy, ale text podoba się. Zaparły drzwi przed babcią i zapomnieniem tej chwili ze skrajnych zakresów – to najbardziej.
Mój stary, nazywał tak także darowane sobie podarki. Ale przemyślę tytuł. Dzięki.
przecież to dział Poezja, a gdzie tu wiersz? te pare linijek bełkotu?
Sekator, nie strugaj chama ani głupka na zapas, nie musisz. To jest rozwojowe.
wróć do podstawówki, pajacu
daj przykład debilu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania