"Mój Anioł"

Była sobie blondyneczka mała

Co bardzo pięknie się nazywała.

Rodzice jej imię „ALICJA” nadali

I bardzo mocno ją kochali.

 

Ala miała piękną lalkę – Wojtusia

Co jak prawdziwe niemowlę siusiał.

Traktowała go jak swego syna

Dbała o niego – karmiła go i myła.

Zmieniała mu mokre pieluszki

I kładła go do miękkiej poduszki.

Często Wojtka kołysała i czule przytulała

Kołyski cichutko mu także śpiewała.

Czesała jego jasne, białe włoski

Robiła to w sposób słodki i beztroski.

 

Poznałam Alicję gdy byłyśmy dziećmi

A teraz obie mamy po prawie lat czterdzieści.

Od dziecka Ją bardzo lubiłam

Bo zawsze była dla mnie miła.

Widziałyśmy się na uroczystościach jej rodziny

Gdy Jej bliscy świętowali śluby lub imieniny.

 

Z Wojtusiem Ją ujrzałam w domu Jej Dziadka

Gdy razem obchodziłyśmy imieniny „WŁADKA”

Byli z nią tam wtedy Jej Ojciec i Matka

Bo ogromną miłością darzyli swego Władka.

Władysław był bliskim przyjacielem mojej rodziny

I tak oto połączyły się te dwie obce sobie dziewczyny.

 

Wspomnienia mam teraz przed swymi oczami

A każda z tych chwil jest uwieczniona zdjęciami.

Czas mija szybko, lecz kadry zostają

O dawnych wspólnych chwilach wciąż mi przypominają.

Jedno ze wspomnień tu krótko opiszę:

Radosną muzykę w mych uszach słyszę

A do niej Ala ze mną tańcuje

Klęka na swe kolanko, a ja w koło niej wiruję.

I tak przez lata byłyśmy koleżanki

Dzieląc ze sobą swoje sekrety, witając wspólnie ranki.

Dziś nie są to już zwykłe koleżanki

Lecz przyjaciółki co dzielą własne filiżanki.

 

Przeszłyśmy razem przez wiele zakrętów

Tak że dziś Ala jest mi Siostrą bez rodnych wykrętów.

Alicja mnie mocno przy życiu na Ziemi trzymała

Czułam Jej troskę, wiarę we mnie – czułam, że kochała.

Jestem Jej wdzięczna dozgonnie

Że Jej Dusza przybyła na Ziemię i do mnie.

Dziękuję Bogu za Ali życia cud

A Jej Rodzicom za Jej wychowania trud

Im dziękuję za to, że do swej rodziny mnie

przyjęli

I traktować jak jej członka zechcieli.

Cudownego Anioła Ciocia Marysia z Wujkiem

Rysiem na świat dali

Na dobrego człowieka o wielkim, pięknym sercu wychowali.

 

Alutka mi nowe imię nadała

Które moja Dusza zaakceptowała.

Helena, Helcia, Heluś mi Alusia mówi

A moje serduszko bardzo to lubi.

A że obie na drugie imię mamy „KATARZYNY”

To dwie Heleny z nas – dwie super dziewczyny! 😊

 

Znamy swoje sekrety, sprawy

Dla nas nie brak tematów do rozprawy.

Nasi mężowie mają ze sobą dobre relacje

Bo wszyscy dbamy o wspólną integrację.

Męża Marcina Bóg dał mojej „Helusi”

On z Alą się kocha, jak kochać się musi!

Dwaj synowie wspaniali z tej miłości są

Co radość, dumę każdego dnia niosą.

 

Ciągle staramy się spędzać wspólne chwile

A nasi mężowie dogadują się mile.

Ich relacja płynie w harmonii

A naszej babskiej przyjaźni nic nie przysłoni.

Głęboka przyjaźń ta jedna, jedyna

To czysta magia co nasze dwie Dusze ze sobą spina.

 

Boże w Twą opiekę powierzam Ci Alusię i całą Jej Rodzinę

Bądź przy Nich, chroń i wspieraj w każdej godzinie.

Niech cała rodzina mocno się kocha

Niech nikt się nie smuci i nie szlocha.

Niech szczęście, zgoda w Ich domu gości,

A serca będą pełne radości.

Otul Ich swoim jasnym, bezpiecznym promieniem

I bądź dla Nich zawsze pokrzepieniem.

 

Dziękuję Alusiu że trwasz niezmiennie przy mym boku

Jesteś mym światłem w każdym dniu i zmroku.

Na zawsze w moim sercu miejsce masz zyskane

Kochałam Cię, kocham, kochać będę i nigdy nie przestanę.

W Twych dłoniach schronienie i spokój znajduję

Za każdą wspólną chwilę z głębi serca dziękuję.

Gdy stanę po Drugiej Stronie, nic się nie zmieni

Zostanę Twym Aniołem na tej pięknej Ziemi.

Będę czuwać, strzec Twojego kroku,

Byś zawsze czuła moją obecność i miłość

u swego boku.

I jak już wcześniej Tobie wspominałam

Będę Cię zawsze bardzo kochała.

I po Drugiej Stronie Nieba będę na Ciebie czekała.

 

Autor: Hawusia

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • realista 2 dni temu

    Hawusia, pomyliłaś tu wzajemne gradacje
    Jakież to o zmroku i świcie , łączą was relacje?
    A gdzie igraszki z mężem i wspólne kolacje?
    Niby erotyk o Helusi, którą nie chce, ale Marcin kochać musi
    bo jej bliżej do serca Hawusi

  • Hawusia🦋 2 dni temu

    Rymy udane ale coś jest pomieszane,
    Erotykiem wiersz ten nie jest żadnym
    Tekst mój to wyznanie najszczerszej prawdy.
    Przyjaciółkę znalazło me serce
    I dla Niej powstał wiersz w podzięce😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania