Mój bełkot i moja paplanina
To co piszę nigdy nie miało być żadną poezją, prozą i wierszem i czymkolwiek innym co mogłoby mnie nazwać artystą/pisarzem/poetą,Moje pisanie,mój styl pisania miał w zamyśle być brzydki, chaotyczny i bezładny a ja sam być pismakiem,bazgrolcem i wiecznie pijanym analfabetą kreślącym jakieś gryzmoły ciężkie do przeczytania i zrozumienia.Jednak w każdym, nawet największym bełkocie można znalezć cząstkę czegoś co możesz przyswoić dla siebie,czegoś co musisz sam znalezć i wyłuskać pośród steku bzdur i fanaberi a resztę odrzucić i wyplewić.To jest moje poletko i na nim jest pole,ogródek pełen chastów i badylów i twoim zadaniem jest to pole/ogródek odpowiednia uporządkować i nadać mu ład,tak aby mógł dumnie prezentować się przed całym światem.Pewnie to cię zszokowało i zdziwiło co napisałem wcześniej, ale zauważ, że to samo masz na codzień kiedy obcujesz z internetem,tv i radiem.Tam też musisz odrzucić steki bzdur,demagogi,spamu,wirusowego syfu, śmieciową paplaninę dziennikarzy,celebrytów,półprawdy wymieszane z gówno prawdą i znalezć w nich chociaż cząstkę prawdy, która pozwoli ci zrozumieć w jakim świecie żyjesz i funkcjonujesz, poznać mechanizmy rządzące światem.Kiedy tą umiejętność opanujesz, to zrozumiesz, że nawet w największym gównie może tkwić coś, co może byc piękne i naprawdę ekscytujące(i dające do myślenia), i to nawet podchodzić pod technikę,chwyt którą często stosują reżyserzy i piosenkarze w celu oszukania propagandy i przekazania ludziom tego co w nich naprawdę siedzi, tak aby nikt się do tego nie przyczepił.To jest właśnie moja paplanina i nie nazywajcie jej nigdy utworem, bo na to miano nie zasługuje, lecz potworem, potworkiem skonstruowanym przez wiecznie pijanego odszczepieńca który stracił kontakt ze światem współczesnym i krąży sobie na orbicie z której skacze sobie ze świata do świata(najczęściej do lat 80/90 i bardzo zamierzchłych, ale też w świat magi, fantazji, marzeń i czego tylko się da).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania