Przyjemnie się czytało, trzeba przyznać :) Tylko dość dziwne wydało mi się to, że tak szybko znalazła sobie kogoś nowego. Znalazła w sensie, że zapomniała o tamtym i już zachwycała się nowym. Chętnie poczytałabym jakieś wprowadzenie jak się poznali, dzięki czemu itd. :)
"Był to bowiem mój długo opłakiwany facet, którego straciła i pochowałam w swym sercu". Jakiś niekumaty jestem. To ile w końcu tych kobiet jest. Jedna straciła, druga chowała czy jak??? Czy to literówka, czy coś? Pierwszy rozdział i już kupa zamieszania. Ech kobiety.
Ooo kochana, jak ja się cieszę, że zajrzałam niżej, bardzo mi się podoba i zaciekawiło mnie, co się wydarzy dalej.
Ciężko jest się pogodzić ze stratą osoby,którą kochamy. Po dłuższym czasie trochę rzadziej o niej myślimy, ale nadal są wspomnienia i ciągle pamiętamy. To jest trudne, każdy człowiek, niestety kogoś stracił lub straci. Wydaję się to nieuniknione...ale to jest naturalna kolej rzeczy, tracimy-opłakujemy stratę-godzimy się ze stratą-zapominamy i tylko momentami wracamy.
I właśnie spotykamy kogoś, kto nam uzupełnia tą pustkę po tej osobie. Angażujemy się w to, a osoba,która już prawie została zapomnian, powraca. :) I co dalej?
Myślę, że będę czytać codzienne po jednej części, za tą zdecydowana piątka dla Ciebie:)!!!!
Dziękuję uniżenie :-D to seria fantasy pomieszana z życiem w realnym świecie i bynajmniej, chociaż pisane w pierwszej osobie, nie są moimi przeżyciami :-)
Komentarze (11)
Fajne opisy, przypadły mi do gustu 4:) Na początek
Ciekawie się zapowiada, z jednej strony smoki, walki, z drugiej zwykłe rozterki serca :) Z chęcią zajrzę do kolejnej części!
dzięki ;) jeszcze dzisiaj postaram się wrzucić kolejną część:D
Przyjemnie się czytało, trzeba przyznać :) Tylko dość dziwne wydało mi się to, że tak szybko znalazła sobie kogoś nowego. Znalazła w sensie, że zapomniała o tamtym i już zachwycała się nowym. Chętnie poczytałabym jakieś wprowadzenie jak się poznali, dzięki czemu itd. :)
Proszę o dokładne czytanie tekstu, bo jest wszystko wyjaśnione. Zarówno w tej, jak i kolejnych częściach :-D
Okropnnnne
Łał. Zemsta... Weź, nawet krytyki nie umiesz godnie przyjąć. Śmieszysz mnie.
"Był to bowiem mój długo opłakiwany facet, którego straciła i pochowałam w swym sercu". Jakiś niekumaty jestem. To ile w końcu tych kobiet jest. Jedna straciła, druga chowała czy jak??? Czy to literówka, czy coś? Pierwszy rozdział i już kupa zamieszania. Ech kobiety.
Literówka. Najmocniej przepraszam, zaraz poprawię
Ooo kochana, jak ja się cieszę, że zajrzałam niżej, bardzo mi się podoba i zaciekawiło mnie, co się wydarzy dalej.
Ciężko jest się pogodzić ze stratą osoby,którą kochamy. Po dłuższym czasie trochę rzadziej o niej myślimy, ale nadal są wspomnienia i ciągle pamiętamy. To jest trudne, każdy człowiek, niestety kogoś stracił lub straci. Wydaję się to nieuniknione...ale to jest naturalna kolej rzeczy, tracimy-opłakujemy stratę-godzimy się ze stratą-zapominamy i tylko momentami wracamy.
I właśnie spotykamy kogoś, kto nam uzupełnia tą pustkę po tej osobie. Angażujemy się w to, a osoba,która już prawie została zapomnian, powraca. :) I co dalej?
Myślę, że będę czytać codzienne po jednej części, za tą zdecydowana piątka dla Ciebie:)!!!!
Dziękuję uniżenie :-D to seria fantasy pomieszana z życiem w realnym świecie i bynajmniej, chociaż pisane w pierwszej osobie, nie są moimi przeżyciami :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania