Mój debiut ze średnikiem
Dzisiejszej nocy śnił mi się kangur.
Nie wiem czy to było jeszcze w nocy wczoraj czy w nocy już dziś.
A dziś po południu straciłam panowanie nad wózkiem w markecie i efektownie przywaliłam nim w ciociosany; trzy flaszki zginęły na miejscu.
Czyli: gdy przyśni się kangur, to jak nic potrzaska się coś w sklepie.
Chociaż nie jestem pewna.
Bo wczoraj po południu zobaczyłam przed blokiem duży radiowóz i się z tego powodu zdenerwowałam.
Zapytałam siedzącego w aucie policjanta czy za uszczerbek na moim zdrowiu spowodowany stresem policja wypłaci mi odszkodowanie. Pan policjant zapytał czy chcę sobie z nim na posterunku pożartować, na co ja go zapewniłam, że jestem bardzo poważna, a on powiedział słowo sugerujące mi natychmiastowe oddalenie się i ja się natychmiastowo oddaliłam.
I może jest tak, że jak człowieka policja sponiewiera, to na pewno przyśni mu się kangur?
Komentarze (15)
:-) uśmiechnęłaś mi ryjek. Fajne, ciekawe. Troszku do DrV.
zacząłem cię obserwować chliporzygu, nie spierdol tego
bez kitu, jesteś bardziej zjebany niż Musk, a czytałem na imgurze że to najbardziej zjebany człowiek na świecie, są różne skurwysyństwa, a jednym z gorszych jest znikanie dla kogoś z sieci bez śladu, to jest jak samobójstwo dla tego kogoś innego, skąd ma być duchem świętym i wiedzieć że to tylko zmiana portalu społecznościowego i na który nikt uzależniony od nich na serio nie robi odpoczynku od nich nigdy
Lekkie pogrzebanie w Monthy Pythonie z elementem purnonsensu.
Ten środek zapytałam - zapytał trochę mi haczy.
A poza tym zgrabnie napisany bzdecik.
Dobre!
Zniknął mój poprzedni koment. napiszę na nowo. Brawo. Ciociosan to ohyda. Należało się. Szkoda ze nie jak szewczyk Dratewka siedem za jednym zamachem. Byłoby jeszcze piękniej. I tak 5.
Fajna pętla myśli. Krótkie, luźno napisane, całkiem kreatywne
Dobry tekst.
Z uśmiechem :)
Dobre
Odgrzewane, ale to wyłapią tylko najwierniejsi fani-fanowie. Zacne, a juści, ale czy topowe? Oddaję głos do studia.
Canulcsu, kronikarz jebany.
Się, jak to cudnie nazwał Waldemar Kubas, pielgrzymuje po forach i zapomnąć można gdzie się co wkleiło już.
Zajrzałam tu wcześniej już, ale tera chcę pozostawić po sobie ślad, więc bardzo przyjemne do czytnięcia co nie co. Również się uśmiechnęłam, a nawet śmiałam w duchu swym.
Wszystkim dziękuję serdecznie z wyrażony aplauz.
Zaskoczona nie jestem, bo piszę cudnie.
Uwielbiam Twoją - skromność.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania