mój i wasz życia czas

co miało początek musi mieć koniec.

(ireneo, listy do spietranych, 9;13)

 

Ledwo ponad stół głową

sięgnąłem,

chcąc wprawnie liczyć

chleba kruszyny

od życia garniturek dostałem

ten sam na wszystkie

życia godziny.

 

To z nim żegnam

do dzisiaj niezmiennie

kolejne lata,

jesienie, zimy

do czasu, aż go los

ze mnie zdejmie

z jemu jedynie znanej

przyczyny.

 

Częściej też odczytuję

znak życia

kiedy drżę w nim w chłodzie

i na wiosnę

że za rok, czy na amen

i za dwa

bezpowrotnie już

z niego wyrosnę.

 

+++++ +++

„Śmierć jest naturalnym procesem, który należy traktować jako wyzwolenie od cierpień, a nie powód do żalu."

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Jimmy 3 miesiące temu
    Płytkie to 🥶🤷
  • ireneo 3 miesiące temu
    z tak lichą wyobraźnią i brakiem zdolności do abstrakcyjnego myślenia spróbuj się rralizować przy obieraniu kartofli. Alternatywnie szydełkowaniu.
    I tak ci dopomusz buk.
  • Jimmy 3 miesiące temu
    ireneo - to tylko moja opinia do tego jednego tekstu. bez nerwów 😘
  • kasiaczek 3 miesiące temu
    Wyłazi brak warsztatu poetyckiego.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    (ireneo, listy do spietranych, 9;13)

    Oryginalne :)

    Z przesłaniem pod wierszem się nie zgadzam, nie wszyscy ludzie cierpią za życia, są też szczęśliwcy np. playboy Andrew /syn Elki II/, ptasiego mleka na ziemi mu nie brakuje. Japończycy na Okinawie do setki dożywają i to w dobrej kondycji. Domniemywam, że takim ludziom żal zejść z tego padołu :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania