Poprzednie części: mój mały syn
mój mały syn
urodzony boski
mały goły beztroski
małe zimne palce
uśmiechnął się Bóg
boli mnie brzuch
nerwów nie strawił znów
popiłem wszystko burbonem
dzwonili w kościele
leżałem na bufecie
ze szczęścia z nie upodlenia
Komentarze (2)
Podoba mi się ten wiersz: jego autentyzm, silny ładunek emocjonalny. Forma ma też swoje zalety: krótkie frazy, szybkie cięcia. Sugeruję modyfikację wersyfikacji aby wzmocnić siłę przekazu wiersza:
urodzony boski
mały goły beztroski
małe zimne palce
uśmiechnął się Bóg
boli mnie brzuch
nerwów nie strawił znów
popiłem wszystko burbonem
dzwonili w kościele
leżałem na bufecie
ze szczęścia –
nie z upodlenia.
Wiersz jest tak autentyczny, że muszę zrobic jeszcze jedno: przyjmij Gratulacje. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania