Poprzednie części:  mój mały syn

mój mały syn

urodzony boski

mały goły beztroski

małe zimne palce

uśmiechnął się Bóg

boli mnie brzuch 

nerwów nie strawił znów 

popiłem wszystko burbonem 

dzwonili w kościele 

leżałem na bufecie 

ze szczęścia z nie upodlenia

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • piliery 4 godz. temu

    Podoba mi się ten wiersz: jego autentyzm, silny ładunek emocjonalny. Forma ma też swoje zalety: krótkie frazy, szybkie cięcia. Sugeruję modyfikację wersyfikacji aby wzmocnić siłę przekazu wiersza:

    urodzony boski
    mały goły beztroski
    małe zimne palce

    uśmiechnął się Bóg

    boli mnie brzuch
    nerwów nie strawił znów
    popiłem wszystko burbonem

    dzwonili w kościele
    leżałem na bufecie
    ze szczęścia –

    nie z upodlenia.

  • piliery 3 godz. temu

    Wiersz jest tak autentyczny, że muszę zrobic jeszcze jedno: przyjmij Gratulacje. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania