Mój monizm

Zygmunt Jan Prusiński - Sowiński

 

MÓJ MONIZM

 

Podpieram się cieniem drzewa

o tej godzinie której nie znam

oprowadzam cię po krainie

gdzie więcej możesz dowieść

dlaczego jesteś kobietą…

 

Dotykasz moją szyję by potem

zajrzeć poniżej i ręką obudzić

stan męskiego czuwania kiedy

to podnosi się i wyżej i wyżej

zmienia kolor samoczynnie.

 

A resztę to rola by włożyć ci

na palec pierścionek srebrny

niech świeci jak ognik nocą.

(Obudzę sosny na skarpie -

zaśpiewam „Happy chu geve”).

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania