Mój Przyjaciel
Któregoś razu 2 dusze zblakane się spotkały,
Nie sądzily, że śladem podążać będą tym samym,
Planują podróż przez świat,
Który nie jest im znany,
Wspierają się nad życie,
Wklepując w swe bluzy łzy życzliwe,
Posiadając wiedze że opuścić drugiego brata nie można by,
Zostają dla szacunku ,aby beczeć do końca z nimi można by.
Komentarze (4)
Banialuki bez polotu
dusze zblakane ?
Właściwie miało być "zbłąkane" ale najwidoczniej wkradła się pomyłka. Dzięki za dopatrzenie.
Nie oceniam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania