Mój Przyjaciel

Któregoś razu 2 dusze zblakane się spotkały,

Nie sądzily, że śladem podążać będą tym samym,

Planują podróż przez świat,

Który nie jest im znany,

Wspierają się nad życie,

Wklepując w swe bluzy łzy życzliwe,

Posiadając wiedze że opuścić drugiego brata nie można by,

Zostają dla szacunku ,aby beczeć do końca z nimi można by.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Dziena hiena 3 dni temu

    Banialuki bez polotu

  • Sokrates 3 dni temu

    dusze zblakane ?

  • Kettle wczoraj o 20:45

    Właściwie miało być "zbłąkane" ale najwidoczniej wkradła się pomyłka. Dzięki za dopatrzenie.

  • Sokrates 3 dni temu

    Nie oceniam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania