Mój Skarb
Jesteś jak tlen tak bardzo mi potrzebny by żyć,
Nie byłbym sobą bez ciebie po prostu nie umiał bym być,
Dajesz mi wszystko dostarczasz mi w załamaniach nadziei ,
Potrafisz poskładać te puzzle codzienności gdy mi się nie klei ,
Nie zaznałem zdrady ani gorzkich słów z twych drogich ust ,
Jesteś idealna co by inni nie mówili bo ja widzę cię całą oni jedynie biust ,
Nie pozwolę cię skrzywdzić bo jesteś moim motylem z brzucha ,
Nikt jak ty moja droga mnie nie wspiera i jak ty słucha,
Cielesność nie jest ważna a wzajemne zdanie i poglądy,
To że kobiety lecą wyłącznie na pieniądze mężczyzn to głupie przesądy,
Moje serce najlepsze jesteś i byłaś będziesz zawsze światełkiem w moim tunelu ,
Chcę by każdy dzień był dla nas najpiękniejszy nie tylko ten na naszym weselu ,
Te słowa są szczere i prorocze nic nie jest tutaj dla ozdoby ,
Każdemu kto jest sam życzę kiedyś takiej jak ty osoby.
Komentarze (2)
Przypomniało mi się że w kalendarzu stoję obok Świętego Huberta.
Nie traktuj tego osobiście :-)
Ten świat jest zbyt materialny...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania