Mój Skarb

Jesteś jak tlen tak bardzo mi potrzebny by żyć,

Nie byłbym sobą bez ciebie po prostu nie umiał bym być,

Dajesz mi wszystko dostarczasz mi w załamaniach nadziei ,

Potrafisz poskładać te puzzle codzienności gdy mi się nie klei ,

Nie zaznałem zdrady ani gorzkich słów z twych drogich ust ,

Jesteś idealna co by inni nie mówili bo ja widzę cię całą oni jedynie biust ,

Nie pozwolę cię skrzywdzić bo jesteś moim motylem z brzucha ,

Nikt jak ty moja droga mnie nie wspiera i jak ty słucha,

Cielesność nie jest ważna a wzajemne zdanie i poglądy,

To że kobiety lecą wyłącznie na pieniądze mężczyzn to głupie przesądy,

Moje serce najlepsze jesteś i byłaś będziesz zawsze światełkiem w moim tunelu ,

Chcę by każdy dzień był dla nas najpiękniejszy nie tylko ten na naszym weselu ,

Te słowa są szczere i prorocze nic nie jest tutaj dla ozdoby ,

Każdemu kto jest sam życzę kiedyś takiej jak ty osoby.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • najmniejsza godzinę temu
    Piękne wyznanie.
    Przypomniało mi się że w kalendarzu stoję obok Świętego Huberta.
    Nie traktuj tego osobiście :-)
  • najmniejsza
    ...w tym sensie że nawet się nie znamy.Tekst zwrócił moją uwagę przez wzgląd na to że trafia w sedno i to w zasadzie tyle.
    Ten świat jest zbyt materialny...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania