" Mój Wyznacznik"
Wzrok smutny, zrezygnowany- jak wierzba na wietrze- cichy powiew smutku.
Gałęzie skierowane ku dołowi- bezradność wpatrzona w pustą przestrzeń,
Pragnienie optymizmu na równi z szklanką wody,
Usycham tęsknotą - korzenie schnące, jak mój niewyraźny obraz życia.
Gdzie przepadł ten dawny optymizm?
Konary pękają bólem - milczenie staje się wyznacznikiem.
Błagania ciche, puszczam w tej pustej przestrzeni,
Zaplątana troskami- ściskają jak łańcuchy wieczności.
Ślady paznokci zostawiam po sobie,
Kalecząc twoją duszę- moje zakrwawione serce,
Jeszcze chwilę tu potrwam- oparta o twój spokój, słuchając.
Komentarze (14)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania