Mój zachwyt pięknem świata
Świat w swej istocie, jest tak bardzo śliczny
Że każdy zastanawia się, kto go stworzył w sposób tak logiczny.
Spójrz jak świat w oczach się mieni
Gdy igra w przyrodzie bogactwo kolorów Jesieni
Całą ferie barw, przed nami odkrywa Wiosna
Wszak to pora najbardziej radosna
To pora do okazania naturalnej miłości
Która zapomina o każdej przykrości
Jak spojrzysz na kwiaty motyle i pszczoły
To z samego zachwyty stajesz się wesoły
Niech żyje nam Kwiecień i Maj
Bo to dla każdego serca istny Raj.
Tu powiem, że przy każdej Wiośnie
Z radości serce bije coraz radośniej.
Co zawiązało swój zarodek przy Wiośnie
To przez Lato w dorodny owoc urośnie.
Późniejszy czas Lata, to tylko trwanie
I na kolejne zachwyty pór roku czekanie.
Lato i Jesień obsypują nas swymi darami
Dzięki czemu dostatek wszystkiego mamy.
Więc zamiast dokuczać sobie nieprzyjemnie
Lepiej wyznajmy sobie miłość wzajemnie.
Komentarze (28)
Jaką miłość
Mój zachwyt nad pięknem świata
Ze Zmartwychwstaniem Syna Bożego się splata
Kiedy wszystko ze snu zimowego wstaje
To i wola Boża w przyrodzie powstaje.
Hymn o prawdziwej MIŁOŚCI
4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Zrozumiałeś pytanie? Napisałeś - lepiej wyznajmy sobie miłość wzajemnie - więc pytam jaka to miłość?
Przeżyłaś ponad pół wieku
A nie wiesz kto komu wyznaje miłość? –człowieku!
realista no nie wiem
Do kwiatków, do drzewka itd. Ale chyba piszesz o ludziach? Pytam jaka miłość? Nie pytam o wolę bożą
*Bóg jest miłością, zbawieniem darzy
I kocha bardzo mnie dziecię Swe
Bez Ciebie nie mogę tu być
Chcę Ciebie kochać miłością wielką,
Tak długo, póki tu będę żyć
Więc śpiewaj duszo ma:
Bóg jest miłością,
Bóg jest miłością, miłuje mnie
Bóg jest życia radością
Każdy człowiek o tym wie.*
No jesteś walnięty:)
Hymn ci potrzebny aby napisać jedno zdanie?
Naturalna miłość zapomina o każdej przykrości?!
No no, to jest ciekawe.czyli można sobie dać po ryju a później spojrzeć na kwiatki i pszczółki i wszystko minie. No jest to jakiś sposób na miłość 😂🙈
Marzena . W tym roku obchodziliśmy z ŻONĄ 65–lecie Pożycia Małżeńskiego, po wcześniejszych Złotych Godach i nigdy nie słyszałem twojego słowa : >można sobie dać po ryju<. Człowieku w jakim ty środowisku się obracasz z takim słownictwem. Nie dziwię się, że masz takie frustracje.
realista ok tam oj tam to metafora 😂
A czy zaistniała jakkolwiek przykrość po której musiałeś patrzeć na kwiatki?
Gamoniu skup się w tej swojej starej głowie i odpowiedz na pytanie
Jakakolwiek*
Marzena Jestem tego zdania ,żeby nie odpowiadać na prowokacyjne pytania.
realista nie potrafisz ale pisać pierdoły to tak. Proste pytanie nawiązujące do twojego poziomu
Marzena U ciebie stary nieuku już dawno ideał sięgnął bruku
Rozwijaj publicystyczne talenty
Bo u ciebie temat utworu został nietknięty.
realista - pora okazania naturalnej miłości która zapomina o każdej przykrości - twoje słowa z twojego utworu. I moje pytanie kolejne pytanie - kiedy naturalna miłość zapomina o doznanej przykrości? Czy to takie trudne?!
Jakiś przykład z życia. Obyś tylko nie wstawiał tu jako odpowiedź przykładów z prehistorii, wystarczy coś prozaicznego
Marzena .Właśnie odpowiedziałem ci hymnem o miłości Św.Pawła :
*5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;*
Wtedy gdy jest to prawdziwa miłość wg ślubowania przed Ołtarzem
"Ja (imię), biorę ciebie (imię) za żonę/męża i ślubuję ci: miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący, w Trójcy Jedyny, i wszyscy Święci".
Nie kojarz przypadkowej przykrości ze zdradą jednej ze stron.
Za przykrości się przeprasza i wybacza w imię miłości.
Pięknie
Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru
andrew24.Już myślałem ,że ta matnia trolli mnie okrąży, a tu przyszła twa pomocna dłoń. Goń komucha goń.
realista czyli ciebie.
Jak ciẹ złapiẹ za te kudły to tak je wytargam...
To jest moment ucieczki. Od rzeczywistości.
Piękny wiersz a konkluzja szczególnie cenna na 5
Sokrates. Serdeczne dzięki za słowa otuchy. To dla Ciebie:
***Więc zamiast dokuczać sobie nieprzyjemnie
Lepiej kochajmy i szanujmy się wzajemnie.***
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania