Moja Autobiografia
Idę sam zupełnie sam
Po ulicy pustej jak noc
Cienie okien i drzwi
To wspomnienia przez łzy
W oczach tak chłodnych jak lód
Choć wylano już
Oceany słów
Na te głowy spuszczone w dół
Bilans zysków i strat
Obiecali nam świat
Dostaliśmy wzgardę i głód
Dali nam kilka głupich rad
I przyszłości kazali się bać
Chwile z byle kim
W błękit zamieniał dym
I w drogę do nikąd nas wiódł
Złoty kurz
Na pustyni dnie
Nagrodą dla twardych miał być
Byle czego kęs
Życia jedyny sęs
Komu jutro potrzebny był dzień
Ameryki głód
Dookoła się snuł
Tylko matek było nam żal
Ktoś poleciał jak ptak
Ktoś jak kamień spadł
I nie płakał po nim już nikt
Czy ktoś wiedział gdzie
Tak naprawdę był dom
I dlaczego wciąż mówią nam precz
W księgach pełno jest słów
Byś przeczytać je mógł
Kiedy miłość nie znaczy już nic
Dobrej wróżki mit
Wpada w ciasną sieć
Biało czarny nam życie gra film
Nie da uciec się stąd
Lecz nie bijcie już w dzwon
Gdy nadzieja wciąż w sercach się tli
Kiedy jestem sam
Zupełnie sam
Na ulicy tak pustej jak noc
W cieniach okien i drzwi
Me wspomnienia i łzy
Wciąż wierzę że jeszcze mam czas
Na to żeby móc
Na to żeby się wspiąć
Dokąd drogowskazów wciąż brak
Strząsnąć przeszłości pył
Dobyć resztek swych sił
I wreszcie wyzwolić się stąd
Przyszło nam
Wtedy tam
Żyć bez nieba
Tą ich złość
I kłamstw sto
Ktoś nam śpiewał
Ty stój i patrz
Jak będą grać
Twoim jutrem
Ścisnąłem pięść
We walki chęć
A w sercu zawrzał bunt
Komentarze (3)
To jest tekst piosenki dlatego tak zapisany
nawet się domyśliłam, co więcej,
spodziewałam się tego
Jeszcze tydzień temu
Tęsknota do telefonu
Nawet Mnie nie dotykała
A dzisiaj mnie wręcz obmacuje
Dzień (a może będzie) dobry🙃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania