Moja dusza się rusza
„Moja dusza się rusza.”
- rzekłam wczoraj do lekarza.
„Och cóż za wspaniała sprawa!”
- rzekł znachor w zachwycie
„Jak się Pani czuje?
Wszystko wyśmienicie?”
„Czy rusza się w prawo?
Czy w lewo?”
„No jest w tym coś
zgoła paradoksalnego!”
- świergocze do siebie już dalej.
Całkiem moją głowę omija.
Patrzę, oczom nie wierzę
Do góry się wzbija!
I trzy razy w moją stuka klatkę piersiową
Siedzi za żebrami - postać już ma nową…
Nie uwierzysz mi na pewno ale stawiam miedziaka!
Lekarz medycyny przemienił się w ptaka
Komentarze (1)
Tylko zapis wkurza, ale treść w trąbkę😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania