Moja opowieść, niestety oparta na faktach

wylot

ruszam w nieznane, ruszam w dalekie miejsce,

co mnie tam czeka? , nigdy tak nie byłem zmieszany ,

brakiem słów pokonany , w głowie wszystko się kotłuje ,

czy ja się dobrze czuję , czy dam radę pokonać lęki,

czy dam radę pokonać przeszłości złe moce ?

czy tam czeka mnie rozczarowanie ? czy może miłe zaskoczenie ?.

w niepewności patrzę na ziemię z góry ,w niepewności zaglądam przez małe okno ,

szukam odpowiedzi na dręczące mnie pytania , na które nie mam odpowiedzi ,

smutno mi tak samemu tutaj siedzieć , lecz pora powstać wreszcie z kolan ,

pora znaleźć w sobie siłę , która czeka na uwolnienie, która czeka na swój czas ,

dotarłem na miejsce czy to już koniec tego zamieszania , czy może początek nowego?

trudno tak samemu pokonać swe lęki, trudno samemu odnaleźć siebie ,

nieznany mi język będzie problemem czy może wybawieniem ?

powstałem będąc na dnie, powstałem sam, więc pewnie tutaj też sobie radę dam

 

córka

pierwsze słowa, pierwsze spojrzenie , pierwsze wrażenie , dotarłem tak daleko pokonałem przeciwności losu ,

przetrwałem , czy tego żałowałem? , widziałem niebo patrząc jej w oczy , widziałem swoje marzenie ,

jakież było moje zdziwienie słysząc swe imię , czy ja to dalej wytrzymam , czy zapadnę się pod ziemię ,

godziny rozmowy, godziny spędzonego czasu razem , czas leciał niepowstrzymanie ,dusza wyleczona została ,

rozmowa dalej kontynuowana , przyniosła zaskakujące efekty , stracone lata stracone dni , nie mają już znaczenia,

niech ta chwila trwa niech się nie kończy , usta drżały wypowiadając co raz to nowe słowa,

daleka jeszcze droga przed nami , najgorsze mamy już za sobą , opowiadając sobie o życiu o tym co było ,

poczuliśmy pewnego rodzaju więzi , coś nas łączyło coś co było , coś takiego niezrozumiałego , coś tak wspaniałego,

jednak spotkać nam się było dane , łzy leciały z oczu czy to z żalu czy zmartwienia? , nie to były łzy,

pewnego pozytywnego spełnienia , radości szczęścia , całkowitego dopełnienia , obawy były czasem chwilą ciszy przerwane ,

ale z każdym kolejnym słowem było tylko lepiej , czy tak sobie to wyobrażała , czy na pewno tego chciała ?

teraz wiem już na pewno, że dobrze się stało , dobrze nam życie karty rozegrało

 

dla Rudej

czy musiało dojść do tego by pokonać swe lęki ma miła ?

czy musiało być tak źle że przypomniałaś sobie mnie ?

teraz rozumiem dla czego odeszłaś , teraz rozumiem cię,

wybrałaś mniejsze zło , lecz zostałem sam i poważny problem z tego powodu mam

o mało mnie to nie zabiło , byłem na dnie gdy zostawiłaś mnie,

długo się podnosiłem, czoło zawsze do dołu nosiłem , nie mogłem

spojrzeć prawdzie w oczy, lecz zrobiłem to pewnej nocy,

zobaczyłem tam błędy nasze, zobaczyłem nasze grzechy,

ale też dostrzegłem pewną iskierkę nadziei, że jeszcze jest coś co nas nie dzieli

coś co razem stworzyliśmy , coś co radość i ulgę daje , coś co trzyma nas dalej,

w niepewności tego poranka wstałem w lustro spojrzałem ,gdzieś mi myśl taka przenika,

pamięć o tobie zanika? , stałem w lustro wpatrzony jak odrętwiały , czy dam radę

unieść ten ciężar jaki mam w sobie? , czy dalej mogę? czy wytrzymam to spotkanie? , czy

ucieknę zostawiając otwartą ranę? , nadszedł dzień próby, spojrzałem w oczy mej zaginionej zguby,

słów nie mogłem przez usta wycisnąć, nastała cisza, dopadło nas odrętwienie, łza się pojawiła, ale już dobrze, już jest lepiej , już minął strach, odszedł

daleko w zapomnienie, pogodziliśmy się, wspominaliśmy nasze chwile razem, wybaczyliśmy sobie ,z uśmiechem na twarzy kończyliśmy rozmowę,

piękne uczucie wybaczyć wszystko sobie ,zapomnieć to co stracone spojrzeć na siebie i wszystko zostało wybaczone ,

serce płacze z bólu przecież to mogło być inaczej , jednak los rozdzielił nasze życia, żegnać się przyszedł czas,

pora powiedzieć do widzenia i nie szukać tam z przeszłości tęsknienia,

teraz gdy oczy na wieki zamknęłaś, wiem że ten czas stracony odszedł w niepamięć, spoczywaj w spokoju,

tak się żegnamy, może znów w innym świecie się spotkamy , może tam będzie lepiej dla nas życie pisane,

łzy ,moje łzy, nasze łzy, modlitwa i nastała cisza a po ciszy nastał spokój ,spokój mej duszy ,

kładę kwiatek na twoim grobie , wspominam nasze piękne chwile spędzone razem , o złym zapominam .

dziś życie pisze nową stronę swej karty , moje życie zostało odmienione , ze łzą smutku w oku opuszczam to pomieszczenie,

ze łzą radości w oku witam nowe spojrzenie , czy czeka mnie kolejne zaskoczenie ? czy zaznam wreszcie ukojenia duszy,

teraz rozumiem ,teraz wiem ,już przeszłość nie boli mnie , cieszę się, że choć na chwilę, dane nam było ten ostatni raz spotkać się .

 

nadzieja

Dokonało się, moje największe obawy, strachem przykryte, pokazały swe najgorsze oblicze

łzy szczęścia zostały przykryte ,łzy bólu zostały zmyte

przeszłość stanęła mi przed oczami czułem się zażenowany,

trzeba było stawić jej czoła, powiedzieć dość i zacząć od nowa ,

jednak coś mnie dalej męczy, czy to kolory tej pięknej tęczy ?

czy to jednak była obawa stanąć i spojrzeć od nowa ?

na bolące sprawy latami trwające, nierozwiązane? , niezapomniane? .

kosztowało mnie to dużo zdrowia , lecz dziś to minęło . dziś zacząłem od nowa.

Rany zagojone , serce uleczone , przeszłość minęła i już nie wróci,

czas na nowe sprawy życiowe ,nowe w sensie pokoleniowe.

życie potrafi nieraz zaskoczyć, potrafi nieraz zaboleć, lecz też potrafi

drugiemu człowiekowi pokazać swe dobre strony ,

dla tego też wracam uspokojony , szczęśliwy , pogodzony ,

przeszłość już mnie nie goni, przyszłość mnie teraz nowa czeka .

bo poznałem piękną dziewczynę , która powstała z mej cząstki życia,

chwila spotkania była czymś tak wspaniałym , czymś tak doskonałym,

ta chwila będzie zapamiętana ta radość będzie zachowana ,

po kres mego życia , jednak się udało i życie mi pokazało,

warto czekać nie warto płakać ,wybaczyć, przebaczyć trzeba,

łzy smutku zmyte łzą szczęścia zostały, kończąc wracam do domu .

czeka mnie tam nowa przygoda , czy to będzie kolejna

niezałatwiona sprawa ? czy może już tylko zabawa ?

żyć trzeba dalej kochać mocniej, zapomnieć o bólu

co w głowie tyle czasu siedział, zapominam i od nowa zaczynam

nie sam lecz z cząstką mego życia , idziemy dalej przed siebie,

razem! nie osobno! i czuję się z tym jak w niebie ,

dwadzieścia lat bólu zniknęło w sekund parę , trzeba od nowa nauczyć się żyć dalej

, szczęśliwy , uradowany, wracam uspokojony

z bólem przeszłości pogodzony .

 

spełnienie

pisząc przelewam uczucia na papier ,pisząc czuję się lepiej ,

piszę co czuję w danej chwili , piszę to wszystko moi mili ,

bo inaczej nie umiem wyrazić tego co w danej chwili,

we mnie siedzi, co mnie boli co raduje, przelewam to na papier i swe życie opisuję ,

komuś kto to czyta pewnie myśl przenika o czym to wszystko jest napisane ,

takie niestety jest moje życie ,nic nie poradzę na te zbiegi zdarzeń,

uciec się nie da od tego , to dopadnie każdego , prędzej czy później , każdego spotka coś niesamowitego ,

coś co dzieli coś co łączy , dwadzieścia lat cierpienia, dwadzieścia lat bólu tęsknoty ,dwadzieścia lat nieopisanego ciągłego myślenia ,

w jednej chwili odeszło w zapomnienie , czy to było dobre rozwiązanie? , ciągłe zamartwianie swej duszy ,

dziś jestem od tego wolny i dalej iść muszę , tym razem zaczynam od kolejnych nowych zdarzeń , tym razem zaczynamy razem ,

nasze życie , co było nie wróci , coś nowego idzie , i taka myśl w głowie się rodzi muszę się tym co było pogodzić ,

przeszłość odeszła, minął ból i cierpienie , nowe zaczynamy i tego się trzymamy , zawsze razem w tym zbiegu zdarzeń ,

w tym zgiełku codziennego życia , szukamy sposobu by wyrazić swe uczucia , taki to koniec mego etapu życia ,

zamknięty rozdział , zamknięta sprawa , życiowe błędy dawno temu popełnione , życiowe sprawy niezałatwione , odeszły nie wrócą ,

zmora przeszłości, została daleko zamknięta w mej świadomości

 

powrót

czas zaleczył me rany czuję się odmieniony

czas zadumy nadszedł , gdzieś tam będąc daleko

wyleczyłem swe rany czuję się wyleczony, miarą czasu uzdrowiony,

jednak coś boli coś dalej mnie męczy, coś mnie w duszy ciągle trzyma,

zostawiam kwiatek na tablicy kamiennej z twym imieniem, łza leci z oka , taka życiowa kolejna sprawa,

która sprawiła pomimo bólu , lęku co męczył mnie latami ,

wracam do domu do swego życia , do nowej szansy którą dostałem,

której nie mogę tym razem zmarnować , łzy szczęścia uśmiech radości

w nowej rzeczywistości ,w kolejnym uścisku , tym razem innym

pełnym nadziei , sprawa załatwiona została , sprawa się dokonała,

wracając do domu podczas rozmowy świadomy tego co się dzieje,

patrzę już tylko w przyszłość naszą , wspólną , kolejną rzeczą którą pora

zrobić? , nie dać się przeszłości zabić ,przyszłość jest teraz naszym marzeniem , spełnieniem czasu , duszy wypełnieniem ,

czas podjąć kolejną ważną decyzję , czas wybrać co nas teraz w życiu czeka , czas na nowe , czas na zmiany ,

razem tego dokonamy .

 

nowe życie

co czeka nas ? co się wydarzyć może? stare odeszło w zapomnienie , nowy rozdział życia zacząć pora ,

pokonałem tego potwora co siedział we mnie latami , zostawiłem swe dawne życie ,odległe wspomnienia , odeszły w zapomnienie ,

pogodziłem się z tym , wróciła normalność wrócił spokój , codzienne sprawy są inne takie lekkie , trzymając twoje dłonie , czując twoje ciepło ,

słysząc słowa dające nadzieję , dziękuję losowi za to że mamy teraz siebie , zasypiając i budząc się przy tobie , czuję się spełniony , taki oczarowany nie wyczerpany ,

tylko pełny zapału szczęściem przepełniony , wróciła normalność wrócił spokój ,nowe sprawy nowe rzeczy , nowe przeciwności losu ,ale się już tego nie boję , wiem że nie jestem sam, nie jestem sam , dla tego właśnie żyć dalej trzeba , dla nowego nieznanego , czas pokaże nowy wymiar kolejnych naszych zdarzeń .

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • piliery ponad rok temu
    Tyle błędów ze czytać się nie da. :(
  • dinx ponad rok temu
    Niestety pisałem to jak leciałem samolotem, pisałem jak spotkałem się z córką po 20 latach niewidzenia , i pisałem to na pogrzebie kobiety która mnie zostawiła , pisałem co czułem wtedy i po tym wszystkim , a błędy są rzeczą normalną , kto nie popełnia błędów ? chciałem się podzielić tym co przeżyłem i to jest dla mnie najważniejsze ..liczyłem na porady jak coś zmienić jak napisać ale widzę , że źle trafiłem , trudno .
  • Akwadar ponad rok temu
    Słabe
  • dinx ponad rok temu
    Słabe mówisz ech , ktoś cię zostawił po 20 latach dowiadujesz się , że była w ciąży , że masz córkę ,i nagle dostajesz zaproszenie do innego kraju , na miejscu dowiadujesz się , że kobieta która cię zostawiła umiera na raka , spotykasz się z nią niestety ona umiera ale masz to o czym nie wiedziałeś czyli córkę z którą próbujesz się poznać , wiesz czym to przypłaciłem ?własnym zdrowiem popadłem w alkoholizm z którego wyszedłem sam ! , poznałem też wspaniałą kobietę z którą teraz jestem i ty to nazywasz słabe , brak mi słów by dalej pisać .
  • Akwadar ponad rok temu
    dinx odniosłem się do techniki zapisu a nie fabuły
  • dinx ponad rok temu
    Akwadar niestety piszę podczas emocji i nic na to nie poradzę , nigdy nie zmieniam ani nie wracam aby coś poprawiać .
  • Akwadar ponad rok temu
    dinx no to szkoda, bo tak to jest lipa... bardzo duża lipa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania