Poprzednie częściMoja

Moja twarz

strasznie długo padał śnieg,

gdy już wrzasne to stul dziób,

krzycze głośno cicho,

bo mam chory mózg,

widze dużo tu,

widze siebie tam,

dalej gdzieś,

niż tu,

czas poraził mnie,

jestem bosy a może nie,

widze ciebie,

widze coś jeszcze,

w tłumie moja twarz,

biegne tam,

by zobaczyć się,

nie chce ciebie już,

to nie jest mój pysk,

to nie moja morda,

to jakiś głupi buc,

leci petarda,

wybucha tuż przy tobie,

może w dłoniach twych,

urywa palec ci,

i już takiej nie chce cię nikt,

teraz ze mną bądź,

teraz moją bądź.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania