Moja używka
Już moje serce nie biję tak samo
Wolniejszy rytm..... spokojniejszy
Nareszcie pożegnałem się z trawą
Czuje się wyższy, na pewno w uczuciach
Oprócz uśmiechu odczuwam też intensywniej serca kłócia
A może normalnie, jak każdy człowiek
Który kłód pod nogi nie rzuca sam sobie
Brak ucieczki, oddech lekki. Usunąłem trawę i bletki
już nie przypominam aż tak bardzo marionetki
Więcej widzę, patrzę horyzontalnie, już nie przeszkadza mi to że na następny dzień używek mi braknie
Choć ten zapach często publicznie mi towarzyszy, mój nos wyczulony... nie jest dziewiczy
Chciałbym też tak umieć.
Cieszyć się tym, nie przysięgać ze to ostatni, sobie i Bogu
A następnego dnia znów zachowywać się jakbym nie miał wyboru
Trzeba było to zostawić w pizdu pożegnać
Może i na zawsze
Choć tego nigdy nie mogę być pewny
Pewny mogę być że może kiedyś upadnę
Trzymać się w ryzach szczególnie moje uczucia do tego
Muszę pamiętać że w tym więcej krzywdy dla mnie niż bronienia mnie od złego
Alkohol też tam jest nie powiem ze nie
Uwielbiałem uczucie gdy piwo tulilo gardło me
Choć na drugi dzień uderzenia głową w ścianę to mało
Wiedziałem że wciąż będzie mi tego brakowało
Chciałbym być względnie zdrowy móc się obyć od tego
Lub nawet się cieszyć nie martwiąc się że sięgnę po następnego
Czuje się silniejszy choć wciąż tak bardzo słaby
Ale muszę wieżyc że to co robię przyniesie mi dni chwały
Komentarze (28)
Ile masz lat???
Wierzyć przez rz !
Pisane na siłę. Nudne jak flaki z olejem.
Wręcz żalosne .
Dziękuję, za wszystkie komentarze :)
Mam syna o tym samym imieniu ,pokazałam mu tego posta i powiedział tylko jedno zdanie ,, to są ludzie bez honoru i ci co nie ćwiczą bo sportowcy nie siedzą w syfie".dodał jeszcze że nie rozumie jak można w takim syfie siedzieć . Hm. Myślę że nie trzeba być sportowcem żeby nie tykać syfu ,sporo zależy od wychowania .Po takich tekstach to jestem szczęśliwa że mam tak dobrze wychowane dziecko że ani nie spożywa alkoholu ani nie pali ani nigdy w życiu żadnego syfu w rękach nie miał i brzydzi się .
Szkoda tylko że tego powiedzieć nie można o mężu bo kiedy go syn wyśledził że jeździ na noce do takiej jednej ,której syn za narkotyki wpadł ,to jeszcze synowi groził...a przecież syn mnie kocha bardzo i uważa że mam prawo wiedzieć co i gdzie mój mąż robi i z kim się zadaje .
Zmień się czlowieku!; Zostaw to świństwo ! Nie niszczy sobie życia!!!;
Chętnie poznam w jakim wieku jesteś albo skąd jesteś może ktoś mógłby ci pomóc.
Co ciekawe że sprawę tego syna kobiety i też jej samej bo ona dostała również zawiasy ,prowadził policjant który jest mężem córki ,męża kuzynka i pojęcia nie miał że mąż miał/ być może ma nadal z nią romans.Gdyby nie syn który uważa że zaskuguję na to żeby znać prawdę to nigdy bym się o tym nie dowiedziała że mąż nawet na nią za moim plecami kredyt pod hipotekę wziął żeby jej zawiasy wykupić
,,Mamo ty rowerem w deszczu jeździsz na Nicki po 12 h a tata w tym czasie cię zdradza,mamo ty sobie na to nie zasłużyłaś "" Na drugi dzień zabrał mnie syn do tej kobiety żeby się z nią rozmówić ,okazało się że to ona załatwiła mężowi wyjazd za granicę żeby mógł zarobić na spłatę kredytu.Szok ..To na rodzinę nie da a na takie syfy daje ,dobrze że chociaż syn porządny i nic z ojca nie ma ale co jak z tego powodu własny ojcem mu się odgrażał .
Jak ja się cieszę że takiego ojca nie miałam .
ten policjant należy teraz do rodziny męża ,nie wiedział że mąż też tam jeździł .Syna tej kobiety posadzono za kratki za narkotyki.
Mój syn z kolei o wszystkim się dowiedział od jej sąsiadów którzy pracowali razem z synem w jednym zakładzie pracy.
kuzynki męża *
nocki*
że zasługuję na to by znać prawdę.*
Cieszy mnie Twoja głęboka relacja z synem :)
Szymek tak jak mówiłam jest Zawierzony Maryi więc jest pod ochroną tak samo jak ja ,wielu już było takich śmiałków co chciało nas zniszczyć ale nie radzę ...niejeden pożałował .
Ja za niego własne życie bym oddała bo zanim się urodził już był pokrzywdzony przez nakłanianie do aborcji.Dwie osoby za tym stały.Bog wszystko widzi każdemu będzie policzone .
Jedno ci tylko przypomnę ,pisz zawsze tylko prawdę bo ja nienawidzę kłamstwa i intryg .
To ostrzeżenie.
Ach i jeszcze jedno ,w ewentualnej sprawiedliwości nie będzie ani mojego udziału ani syna ...to znam z doświadczenia...stąd ostrzegam.
Poprzednikowi przyznaje rację ,owszem sporo tu jest podobnych kont ,nawet imienniczkę tu spotkałam.
najmniejsza czy Pani mi grozi miłosiernym Bogiem? 🤨
Co to są baletki?? Ja np wczoraj byłam z synem do późnego wieczora na skoczni ,bo ostro trenuje do zawodów i jakoś nie zauważyłam żeby choć jeden młody człowiek palił papierosy czy pił coś...
Co z tobą jest ? Kto cię tak wychował???
Może zacznij uprawiać jakiś sport będziesz zdrowszy i nie będziesz myślał o żadnym syfie .choć to chyba kwestia charakteru .
Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy sięgają po takie rzeczy.
Jak czytam takie posty to stwierdzam że mam złote dzieci ,kryształowe wręcz chyba ich nie doceniam.Dunna jestem z siebie że tak je wychowałam ale syn to akurat jest przeze mnie osobiście Zawierzony Matce Bożej z Fatimy ,pod Wielką Krokwią w 1997 r ,w 8 miesiącu ciąży więc nie dziwię się że taki jest ,czysty ,pracowity ,uczciwy i porządny a przede wszystkim nie ciągnie go żaden syf i gardzi jak słyszy o czymś takim.W sumie to ja mu się wcale nie dziwię też mnie to brzydzi.
Jedno wiem Maryja go chroni i będzie go chronić ..czasem się dziwię że jest taki mądry ,zdolny...czasem pytam go ,,skąd ty to masz.. " zaraz potem przypominam sobie i mówię ,,no tak prawda przecież Ty jesteś Zawierzony Maryi"".♥️🌹Jeden z jego kolegów nazywa go prorokiem naszych czasów :-) przez te jego niezwykłą mądrość i czystość zarówno moralną jak i fizyczną.
bletki*?
Miło się czyta, że komuś się udało być nieskazitelnie czystym :) ale, że nawet u kogoś takiego tekst wywołał trudne emocje. Znaczy, że trafiło i jest dobre :)
Szymek co takiego jest dobre??
Nawet nie napisałeś ile masz lat,na proste pytanie nie potrafisz odpowiedzieć więc co jest dobre?
Ludzie się znają między sobą lepiej nic ci się wydaje!
Odpowiesz????
Dziękuję, że podzieliłaś się swoją historia i za szczere opinie pod moimi wypocinami :)
Nie przejmuj się Szymek. Tu jest sporo takich kont. Rób swoje.
Dziękuję:)
Szymek,
tak, rób swoje, ale popraw błędy ortograficzne. Nie tylko "wieżyć", drugi znajdź sam.
Uzupełnij polskie litery, ich brak, to lekceważenie czytelników.
Wiersz jest słabiutki. Przekaż ważny i wartościowy, ale napisane to nieudolnie. Niestety.
Dziękuję:)
Grisza przekaz ?? Przecież to się kupy nie trzyma! Zlepek taniej prowokacji
najmniejsza każdy znajdzie coś dla siebie. PANI RÓWNIEŻ przecież pisze Pani cały czas o tym jaki ma pani świetny stosunek z synem :) cieszę się że moje wypociny pozwoliły Pani to ponownie docenić. A na pytania prywatne odpowiadam owszem ale do osób które są tego warte a nie tych co próbują sobie coś udowodnić :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania