Moja wędrówka

Idę dalej, choć noc już blisko,

a droga zwęża się w cień.

Plecak znów ciąży jak świat.

Tęsknota rusza za mną –

ten sam bezdomny ślad.

I tylko gdzieś między drzewami

pęka cicho zmierzch.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Marzena 4 miesiące temu

    🙂

  • Marzena 4 miesiące temu

    Rozglądałam się jak głupia pod swoim tekstem. Od twojego komentarza coś mnie... A u Ciebie króciutki wiersz ale jaki pełny uczuć

  • Marzena 4 miesiące temu

    Ech nie pisz o tęsknocie bo mi smutno

  • Marzena 4 miesiące temu

    Rozgadałam się* kurcze okulary

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania