Moje abecadło
Ania miała uplecione blond warkoczyki
Basia prześliczne szarozielone oczy
Celinki uśmiech pamiętam przeuroczy
Danusia uwielbiała zawsze moje wierszyki
Ewunia często chodziła ze mną do teatru
Fredzi pisałem wspaniałe sonety
Grażynka nie chciała męża niestety
Halinka tak bała się burzy i silnego wiatru
Iwonka nosiła przez cały rok tylko szpilki
Jagódka bardzo zawsze zasadnicza
Kasi uśmiech nie schodził z oblicza
Lucynka nie czekała na nic jednej chwilki
Łucja do końca została małą zagadką
Marysia zawsze lubiła porządki
Natalia dbała o ogródek i grządki
Ola chodziła na randki bardzo rzadko
Paula pięknie śpiewała ale tylko w łazience
Renia pamiętała o moich imieninach
Sabinka tak chętnie chodziła do kina
Tereskę najbardziej lubiłem brać na ręce
Urszulka pisała do mnie tradycyjne listy
Xymeny serce chyba było ze złota
Weronika stawiała mi często tarota
Zuzia na boso chodziła w dzień dżdżysty
Źdźbło prawdy pora wyjawić w tym oto wierszyku
Żony tu nie ma i nie będzie – została w pamiętniku
Komentarze (14)
A gdzie elka?
Zostało napisane, w pamiętniku żona elka, a w wierszyku mix kochanek.
Skąd pani wie, pani Kasiu, może zona, to Agnieszka... Jolanta itd.
Taki wierszyczek.
Chętnie przeczytałabym kontr.
Niekoniecznie w wydaniu pana autora.
,,Elka miała fajny biust ;-),,
Wszystko jedno, proszę pani, bo nie bardzo mnie to interesuje.
betti- żonie na imię Gosia
Strasznie tu słodkaśnie od tych zdrobnionek.
w tym wierszyku niektóre dziewczyny są prawdziwe a pozostałe to fantazja autora
ale które tego już nie zdradzę
Miały być Wilki, a są wilczki...
Ma jakiś dziwny urok.
Gosia, Małgorzata, Margaret, Margerita, Margaryna!
Gosieńka,Gonia,Gocha,Gosiunia,Małgośka
Na zdrowie!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania