Moje Ja
Jestem podżegaczem,
Jestem podpalaczem,
Jestem nędzną kreaturą,
barwiącą wszystko krwią i purpurą!
Jestem nagłą zmorą,
Jestem straszną marą,
Jestem w cieniu nędzarzem,
Jestem sprytnym figlarzem,
Jestem malarzem
Ja wszystko zamarzę!
Paletą z krwią,
piękną czerwienią!
Moje serce jak lodowiec
Nie przeszkadza mi wrzask owiec!
Krzyk, wrzask, płacz!
Tą melodią mnie racz!
Marsz mój to pogorzelisko!
Piekło - tak blisko!
Nic mnie nie zatrzymuje
Wszystko co piękne zrujnuje...!
Wszystko! Aż do końca
Mym marszem straceńca...
Komentarze (3)
Mocne słowa i aż chciałoby się powiedzieć: byle nie spotkać Cię na swej drodze :) Zostawiam piąteczkę :)
Fajny wiersz, niby taki przerażający, a jednak z humorem (chyba że tylko ja się uśmiechałam, czytając go). 5 :D
"Wszystko co piękne zrujnuje...!" - tutaj tylko moja sugestia "co piękne" ubrałabym we wtrącenie, ale to według uznania
Kolejny oczyszczający wiersz. Podoba mi się prosty przekaz i niewymyślna forma, przez co czytelnik łatwiej uosabia się z podmiotem (choćby tego nie chciał). Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania