Moje Karaiby
Gdzieś na wodach turkusowych
archipelag wysp szczęśliwych.
Tu spełniają się marzenia —
przecudowne Karaiby.
Tu miłości można dotknąć,
gdy szalona się upija.
Tutaj czasu nie marnujesz,
tu w bawełnę nie owijasz.
Ciała żądne czułych dłoni,
noce są jak mandarynki —
słodkie, jędrne, napęczniałe,
jak w lubieżnych snach korynckich.
I tak łatwo się zapomnieć.
Patrz, te gwiazdy są tak nisko.
Usta nigdy nie są głodne,
gdy szaleństwa czują bliskość.
Jeden tydzień pod narkozą,
aby nie czuć życia bólu,
a więc trzeba się upajać
namiętnością tak na umór.
A ja siadam przy kominku,
najszczęśliwszy w świecie człowiek,
i odwiedzam Karaiby —
Karaiby w mojej głowie.
Komentarze (3)
Świat jest piękny
A nasza jaźń jeszcze piękniejsza.
Siedzi sobie czarny ptak
przy kominku w Montrealu,
ale pisać umie tak,
że masz wyspy, jak w realu...
⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania