Moje powietrze.
I tak wdycham to powietrze
z nienawiścią, chamstwem i głupotą,
gdzie się mądrość ludzka
z niewiedzą miesza i prostotą.
I tak wdycham to powietrze,
przepełnione zazdrością i zdradą,
gdzie się szczerość ludzka pomieszała
z kłamstwem i maskaradą.
I czuć wyraźnie w powietrzu
niczym nieskrępowane żądze,
i jak się ludziom pomieszał
Bóg z władzą pieniądzem.
I bolą mnie od tego już płuca,
gdy to powietrze do nich wlatuje
i coraz bardziej się boję,
że się tym powietrzem zatruję.
I myśl taką jedną
od siebie daleko odpycham,
i myśleć o tym nie chcę:
co ja do powietrza wydycham.
Komentarze (8)
Daję z czystym sumieniem 5 :) Bardzo dobre pierwsze trzy zwrotki, bardzo mocne, bardzo "między oczy". Czwarta trochę mi "zgrzyta", jakoś nie pasuje do tonu poprzednich natomiast ostatnia idealnie wszystko podsumowuje. Dałbym 6 gdyby taki był mas ale ta czwarta... dlatego "tylko" 5:)
dziękuje bardzo za opinie:)
aha to jest beznadziejne
czemu tak sądzisz?;)
Ćwiartka nie zwracaj uwagi. To zwykły troll
wiem;) jednak lubie gdy ludzie popierają czymś swoją opinie;) zwłaszcza tą negatywną bo konstruktywna krytyka rozwija.
Najlepsza ostatnia strofa, przedostatnią... bym usunął. Wiersz nabrałby zwartości i nic nie stracił, a zyskał.Ale to Autorka decyduje. Całość (ocenę z 5. obniża zapis) - mocne 4.
Do rozważenia i ew. poprawy:
*(w kolejności wersów) usunąłbym przecinki po wersach: 1, 3, 7, 9, 11,17,
* po przedostatnim wersie wstawiłbym wielokropek lub myślnik
*głupota, niewiedza (literóki: głupotą, niewiedzą)
*władzom - władzą
dziękuje;) napewno poprawię:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania