Moje przygody w Śródziemiu cz I
Jak zawsze wracałam do domu. Jak zawsze byłam zatopiona w myślach. Marzyłam o tym czego nie ma. O Śródziemiu. O świecie z książek Tolkiena. Miałam jego małą namiastkę w postaci powieści, ale to nie wystarczało. Dlatego nauczyłam się sindarinu. Także miałam niedosyt. Ten świat był szary i nudny. Nie chciałam tu dłużej być. Wypowiedziałam w myślach życzenie do Valarów: Jeśli istniejecie zabierzcie mnie na Ardę.- Nagle zerwał się gwałtowny wiatr i porwał mnie ze sobą. Wylądowałam na twardej ziemi.
-Auć!-jęknęłam rozcierając obolałe ręce. Rozejrzałam się wokół siebie. Znajdowałam się przed pałacem który wyglądał jak...zamek w Eryn Lasgalen! Nie to niemożliwe! Zerknęłam na siebie i wstrzymałam oddech. Byłam wysoka niczym osiemnastolatka, włosy spływały mi do pasa. Na sobie miałam suknię w szarym kolorze przez plecy przewieszony łuk a przy boku miecz. Wyglądałam jak elfka. Nagle zza bramy usłyszałam śpiew. Ktoś śpiewał tak mocnym i czystym głosem,że na pięć sekund się zasłuchałam. Rozpoznałam słowa hymnu do Elbereth:
A Elbereth Gilthoniel! Silva penna miriel o menel aglar elenath! Palan diriel o galadhremin ennorath!
Wrota się otworzyły. Zza nich wyjrzał jasnowłosy elf.
-Mae govannen-skłoniłam się.
-Pedil Edhellen?-padło pytanie.
-Mae-odparłam.
-Mae govannen- przyjrzałam się swojemu rozmówcy. Zamarłam. To nie mógł być kto inny jak sam Legolas. Syn Króla Mrocznej Puszczy
Komentarze (8)
Fajnie, w miare ladnie, tyle ze porwalas sie na straaasznie ciezki temat... Obawiam sie, ze to moze cie przerosnac.
Brakuje przecinkow, w wypowiedziach stawiamy spacje po myslniku jesli rozpoczyna on dialog oraz przed i po spacji, jesli potem cos opisujesz. I tlumacz elfickie zwroty, bo watpie, by ktos tu je zrozumial. Nie oceniam narazie, poczekam na dalsze czesci. Aaa, no i jesli legolas, to juz w srodziemiu, a nie na ardzie
Z arda sie pierdutnelam... Sorki, moj blad, tu masz oczywiscie racje
kurcze. temat wybrałaś bardzo trudny. sam jestem fanem tolkiena i sapka więc siedzę tylko w takim uniwersum.
błedy jak zawsze wypisała elena.
dam 4 na zachęte gdyż zawiodła mnie końcówka. myślałem że spotkasz wybrankę Legolasa - Trouviel (chyba tak się to pisze) bo jakoś nie widziałem tego, że Legolas będzie śpiewać. dla mnie to typ wojownika i z śpiewem na ustach mu nie po drodze. pisz dalej.
Dziękuję za pochwały i krytykę. Część druga już jest w kategorii Fantasyalbo Fantastyka. Nie pamiętam w której dodałam. Niech gwiazdy Elbereth zawsze świecą nad wami!
A elfka z Pustkowia Smauga to Tauriel. Jeśli ciekawi was co dalej zbroiłam w świecie Tolkiena to jest już II część. Teraz się zacznie!!
Jak zawsze wracałam do domu. Jak zawsze byłam zatopiona w myślach. - nieprzyjemne powtórzenie. Staraj się tego unikać.
Nie to niemożliwe! - przecinek przed "to"
Na sobie miałam suknię w szarym kolorze przez plecy przewieszony łuk a przy boku miecz. - przecinki przed "przez" oraz przed "a przy"
Ktoś śpiewał tak mocnym i czystym głosem,że na pięć - zabrakło spacji po przecinku ;)
Źle piszesz dialogi, polecam zajrzeć tutaj: http://www.opowi.pl/art/jak-pisac-dialogi/
Radzę tłumaczyć elfickie dialogi, gdyż czytelnik może się tylko domyślać, a nie zawsze te domysły są słuszne.
Ogółem uwielbiam tego typu opowiadania, lecz tutaj mam wrażenie, że wszystko bardzo streszczałaś. Zostawiam 4 i mam nadzieję, że następne części będą lepsze ;)
Dzięki za szczerość. Jestem młoda to moje pierwsze opowiadanie. Przysięgam,że następne części są lepsze.
Nie tłumacz się za każdym razem ze swojego wieku :-/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania