Poprzednie częściMoje życie

Moje życie cz.2

Nie wiedziałem co zrobić rozlam to zawsze problem. Zostawiłem przecież przyjaciół tam we wspólnocie ale bałem się swojej przyszłości .Koledzy z którymi wyszedlem ze wspólnoty katolickiej mieli sposób na życie ,na przyszłość . Ale wspólnota w której zostałem coraz bardziej ,odchodzila od doktryny chrześcijańskiej na początku się z tym zgadzałem ale po kilku latach zacząłem czaic że coś

nie gra w tej doktrynie nie zgadza się z biblia ,co tam jest wyznawane. Ale człowiek boi się o swoje zbawienie . Wydaje mu się że idzie dobrą drogą ostatnio okłamuje sam siebie po to by być spokojnym No ale mój niepokój był coraz większy narastał miesiącami latami .okazało się że jest we mnie ukryty strach przed odejściem, śmiercią brakiem, zbawienia.Dlatego się nie odzywalem nie podważałem doktryny.Duże wyobcowanie-nie wiedziałem gdzie szukać pomocy Można by powiedzieć próba mojej wiary .Wtedy zacząlem na poważnie myśleć by Odejść by zakwestionować doktrynalne nieścisłości z Biblią .Tak się też stało a depresja doszła do tego stanu że leżałem w domu przez rok nie wychodząc w ogóle . Doktryna grupy przeistoczyla się w twierdzenie że ludzie są aniołami na czele stoją aniołowie przywódcy tej wspolnoty. To tylko niektóre doktrynalne nieścisłości. Przyznacie że to trochę inaczej doktrynalnie niż w kościele powszechnym .Niemożliwe stało się leżenie w domu dalej znalazłem się w szpitalu ,w szpitalu w Gdańsku bo tam mieszkałem ale szpital to straszna sprawa- są to różni ludzie różny personel .Naprawdę ciężko przeżyć można się nabawić większej depresji niż poza szpitalem ale cóż trzeba było być w szpitalu bo miało się skierowanie do szpitala wyszedłem po czterech miesiącach i okazało się że jestem bezdomny bo żona nie chce mnie już przyjąc. No i co dalej ośrodek dla bezdomnych ?okazał się nie taki znowu zły najbardziej wkurwiało mnie to że trzeba byłoby wypełniać tyle papierków żeby dostać zasiłek i żeby dostać jakiekolwiek pieniądze ale koledzy okazali się w porządku tylko że każdy jest obojętny każdy myśli o sobie .Podkusiło mi kiedyś żeby wypić piwo (w takim ośrodku nie wolno absolutnie pić żadnego alkoholu) dostałem pierwsze ostrzeżenie ale oczywiście zacząłem pić nie skończyło się na tym jednym i znowu mnie przyłapali skierowanie do psychologa i psychiatry .rozmowy z psychologiem spotkania z psychiatra bo to picie połączone z depresją. I tak Znalazłem się w szpitalu psychiat.(Koniec cz2)

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania