Moje życie cz3
Chciałbym jeszcze wrócić do czasów kiedy byliśmy wszyscy razem we wspólnocie te relacje były silne ,ale nie przetrwały próby czasu.Kilka lat wyznawalismy ta sama doktrynę niewiele różniliśmy się nawracaliśmy ludzi, glosilismy Chrystusa ,pracowaliśmy razem .
We mnie przez ten czas był też był niepokój.jedna z doktryn sekty bylo pożyczanie pieniędzy od ludzi i nie oddawanie niby na podstawie 2 mojzeszowej 12 jak Izraelici pożyczali(na zawsze)kosztowności od Egipcjan jak opuszczali Egipt.I tam pisze:i tak złupili Egipt.A my zylismy na granicy ubóstwa bo jak można utrzymywać sie pracując dorywczo i pożyczać urastając w długi. Te elementy cały czas budziły we mnie niepokój.
Przyszedł czas że zmarł przywódca "anioł"tej mojej grupy która się odłączyła nastąpiły zmiany. Bo ja otwarcie powiedziałem co myślę,co spotkało się z ostrym sprzeciwem
co do mojej doktryny co przepłaciłem tym co pisałem wcześniej. Rodzina się odemnie
odwróciła jak od odstępcy. Jestem dalej w szpitalu psych. Szukam kontaktu z ludźmi. Pozdrawiam tych co czytali . Możecie do mnie pisać na forum.nara.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania