Mojej mamie...
Przytulam wciąż twoją twarz poznaczoną
troską i codziennymi zmartwieniami
tak patrzysz na mnie dobroci oczami
licząc czas co przędzie losu wrzeciono
przytulam twoją rękę pomarszczoną
która chroni dzieci jak ptak skrzydłami
dzieli bochenek i jada wraz z nami
kryję się nieudolnie za zasłoną
utkaną z mego zaniedbania grzechu
bo wie twoje serce że miłość samo
czyni dobro i kochasz bez pośpiechu
by zło stało się niewidzialną plamą
wezmę cię znów do krainy uśmiechu
żeby przytulić tak mocno cię Mamo
Komentarze (12)
kryję się nieudolnie za zasłoną
utkaną z mego zaniedbania grzechu - czy to znaczy, że o grzechy trzeba dbać, pielęgnować jak noworodka?
chodzi tu nie o zaniedbanie grzechu a grzech zaniedbania
jak w słowach modlitwy : ,,(...) bardzo zgrzeszyłem. myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem(...) ,,
więc źle to zapisałeś, bo tutaj tylko takie spostrzeżenia kiełkują
nikt, kto się zastanowi betti, nie pomyśli o dbaniu o grzechy
albo zapyta autora w razie wątpliwości bo tylko (jak mówi przysłowie)
ludzie mądrzy wątpliwości miewają
między ''zaniedbaniem grzechu'' a ''grzechem zaniedbania'' jest przepaść i co będziesz teraz dopisywał własną interpretację pod wierszem?
Dążyłeś do rymu i wyszedł absurd. Nad tym trzeba pomyśleć, a nie nadal pisać bzdury. Nie drażnij mnie, Misiek.
betti,
jak można zaniedbać grzechu będąc człowiekiem wiary doprawdy nie wiem
i nie dążyłem do rymu tylko napisałem wiersz a konkretnie sonet rymowany...
bez odbioru
A skąd czytelnik może wiedzieć, jakie poglądy religijne ma Autor, o czym Ty pleciesz. Ty masz tak napisać wiersz, żeby nie było wątpliwości, a nie żebyś musiał dotłumaczać. Bez przesady.
zaniedbanie grzechu jest takim samym absurdem jak przekonanie o braku grzechów u siebie
No ale jak masz taka panią do towarzystwa np. To jak zaniedba swój grzech to skończy na lodzie
little girl ja nic nie chcę mówić ale przecież to jest wiersz o mamie
mojej mamie little girl
Misiu M Przepraszam, jesli cię uraziłam. Ale niektórzy ludzie się swoich grzechów nie wstydzą się - wręcz je pielęgnują - bo mają z tego jakąś korzyść. Więc nie jest absurdem jak wspomniałeś. Przykro mi, ale ludzie nie są idealni, że wszyscy chcą pięknie i dobrze. Nie odnosiłam się do samego wiersza, a jedynie to tego wyrażenia - bo ma prawo bytu w naszej rzeczywistości.
Przez takie ''nic'', to się niejeden związek rozpadł, a Misiek bagatelizuje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania