Mokra plama

Dziewczyna przywarła całym ciałem do swojego chłopaka, zanosząc się donośnym szlochem. Była tak głęboko poruszona, że kompletnie nie potrafiła zapanować nad kotłującymi się w jej sercu emocjami. Udało jej się to dopiero po kilku minutach.

 

- Ojej, przepraszam! - rzekła, odsuwając się od niego. - Chyba zmoczyłam ci bluzkę - parsknęła, ścierając z policzków ostatnie łzy.

 

Chłopak zerknął na lewy rękaw.

 

- Kur..., rzeczywiście! - zaklął pod nosem. - Ech, dobra. Poczekaj tu chwilę. Pójdę tylko po suszarkę.

 

Dziewczyna spojrzała na niego jak na przybysza z obcej planety.

 

- Ty... tak serio? - spytała z niedowierzaniem.

 

- Ale co?

 

- Przecież nie zniszczyłam Ci tej bluzki! - obruszyła się. - To tylko mokra plama! Powinieneś stwierdzić, że za moment sama wyschnie, a zamiast tego lecisz pędem po... suszarkę?!

 

Chłopak popadł w chwilową zadumę, drapiąc się po podbródku.

 

- Hmm, wiesz co? Chyba znalazłem jedyne sensowne rozwiązanie - przemówił w końcu.

 

- Niby jakie? - spytała, marszcząc brwi.

 

- Idę zmienić bluzkę - zakomunikował, wzruszając lekko ramionami.

 

Dziewczyna nic na to nie odpowiedziała. Odprowadziła go tylko wzrokiem, a kiedy przeszedł do drugiego pokoju, wykonała jedyny gest, jaki w tej chwili przyszedł jej na myśl.

 

Efektownego facepalma.

 

L. A. T./Raven Bunny

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Domi123 godzinę temu

    Jeśli to były tylko łzy, to rzeczywiście dziwna reakca. Ale jak mu przy okazji nasmarkała na tę bluzkę, to w sumie się chłopakowi nie dziwię :)

  • Jordan Tomczyk

    No tak, jeśli tam rzeczywiście były smarki, koszulka jest do prania, haha :P

  • piliery godzinę temu

    Plama była ważniejsza od dziewczyny. Fatalny błąd. Zderzenie światów męskiego i kobiecego. Kobieta myśli że to ona powinna być całym światem mężczyzny i zawsze jest zaskoczona i zawsze ją boli, kiedy dostrzega, ze tak nie jest. Bardzo celny zapis.

  • Jordan Tomczyk

    No właśnie ten tekst ma niby charakter humorystyczny, ale masz w stu procentach rację. Czasem te dwa światy zderzają się ze sobą i okazuje się, że obie strony patrzą ZUPEŁNIE INACZEJ na daną sytuację. Tutaj jej oburzenie jest jak najbardziej na miejscu, a on chyba powinien przemyśleć to i owo :O

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania