Mokry lipiec

znowu paruje lipiec ciężki od wilgoci

sukienka klei się do ud gdy idę przez chodnik

niebo ma kolor siwy zupełnie bez słońca

a ja mam w sobie burzę co nie ma dziś końca

 

zmywam z twarzy makijaż krople piję chciwie

woda spływa po plecach chłodno lecz szczęśliwie

włosy schną za wolno pachną ciepłym deszczem

świat jest dziwnie blisko dotyka mnie dreszczem

 

w kuchni stygnie kawa w oknach gęsta mgła

ten mokry letni lipiec ma dziś twarz jak ja

jest dumny rozgrzany choć do nitki przemókł

i nie da się uciszyć nikomu niczemu

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Aeliora 3 godz. temu

    Ma klasę.
    Podoba mi się

  • KaMaRo 2 godz. temu

    Dziękuję za miły komentarz i życzę dobrego dnia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania