Molekuły

sypnęłam cukrem

jabłka zarumienione zrzuciły skórkę

upojony nutami cynamonu

chciałbyś zanurzyć zęby

uszczknąć kawalątek

 

nie patrz tak na mnie

bo skończymy utytłani w maśle

z mąką we włosach

subtelnie lepcy

 

rozgrzani do stu osiemdziesięciu stopni

bez termoobiegu

w słodkim przesyceniu

 

tylko okruchy

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Starszy Woźny dwa lata temu

    Wypieki świąteczne z podtekstem emocjonalnym.
    5.
    NO!

  • Starszy Woźny dwa lata temu

    A może - laską cynamonu.
    tylko sugestia.

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Dziękuję

  • Grisza dwa lata temu

    Dziwnie pachnie ta szarlotka...
    Kochanie widziałeś gdzieś kotka?

    A tak poważnie - super erotyk! W sam raz na święta

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Dzięki, Grisza. Gdyby mój kot mógłby mówić to jestem przekonana, że na ten głupi żarcik odpowiedziałby sceną z Kilera "cycki se usmaż" 😋

  • piliery dwa lata temu

    Erotyk kuchenny. Subtelny, dowcipny. 5 :)

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Dziękuję, Piliery 🙂

  • Bettina dwa lata temu

    w słodkim przesyceniu?
    przesyt to miec stanowcxo dosc

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Ale to słodki przesyt

  • ireneo dwa lata temu

    może być jeno z tą temperaturą ostrożnue. Powyżej 50 białko się ścina...
    ⭐⭐⭐⭐⭐⭐

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Dziękuję za odwiedziny

  • Grafomanka dwa lata temu

    Fajnie wychodzą Ci wiersze o takiej tematyce... czuć lekkość

  • Grisza dwa lata temu

    Żeby nie rzec: frywolność... :))

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Dzięki, że wpadłaś

  • Dekaos Dondi dwa lata temu

    Laura Alszer↔Słodki wiersz. Już dwa pierwsze wersy, apetyczne:)↔Pozdrawiam😄

  • Laura Alszer dwa lata temu

    Dekaos Dondi Dziękuję, trochę tak jak u Ciebie - wiersz do zjedzenia 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania