Moment

mamy swój prywatny dach

kilka centymetrów nad ziemią

 

tam gdzie oczy wypatrują piegów

a palce łaskoczą linie papilarne

 

trochę zakręcony

w korytarzach zgiętych ramion i łokci

napięty w strzelistej linii pleców

 

na nim oprócz nas tylko parą gołębi

 

odleciały

zanim niebo upadło na ziemię

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Absens godzinę temu
    Bardzo ładnie, jak zwykle pełne czułości
    Pozwoliłem sobie zrobić alternatywną wersję, nie miej mi za złe, to nie poprawianie, to zabawa fajnym tekstem.

    Nasz prywatny dom nie ma drzwi
    Nie wychodzi się z oczu wypatrujących piegów
    Ani ucieka palcom łaskoczącym linie papilarne
    Tropimy się w korytarzach
    zgiętych ramion i łokci

    Kilka centymetrów nad ziemią,
    napięty w strzelistej linii pleców dach,
    Ociera się o niebo
    Na nim, oprócz nas, tylko para gołębi
    korzysta z chwili
    zanim niebo upadnie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania