monologi

naprzeciwkość rzucała nić

nieporozumienia

plątały dialog nie dając dojść

do głosu

 

godziny rodziły naprzedziwność

poruszały ustami nie dotykając

czytania się

 

wiodły donikąd

jakby obfitość stron

opustoszała

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grisza godzinę temu

    Świetne. Gęste, nasycone...

  • Polaroid godzinę temu

    autentyczne. moje wczorajsze doświadczenie.

    dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania