Monotonna

Poprzeczka

Wysoko zawieszona

Godzina

Wciąż jednaka

Ja w bieli otulona

Od świata odgrodzona

Niczym złamane skrzydło ptaka.

...

Otwieram

Wciąż nowe horyzonty

Powstaję

Lecz nic mi nie wychodzi

Dłonie pełne zamiarów

Nie poruszą niczego

Świat odbarwia się powoli

...

Próbuję

Być lepsza i lepsza

Wysiłek

To cięższy i gęstszy

Ja zrezygnowana

Świat tak ogromny

Wygrana schowana.

...

Maluję

Wciąż nowe pejzaże

Łzy

Kolorują papier szarawy

Ja już nie mam rozkoszy

Z życia, z istnienia i tylko

Ziemia tak mi bliska.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania