moralna wszetecznica
moralność - tak miała na imię ta bezwstydna dziwka
wychlała raz ze trzy kufle piwka
zaliczyła kelnerkę, psa i barmana
przez co wybuchła wielka drama
gdzie moralność tej kobiety?!
krzyczał właściciel burka
właśnie! gdzie?!
pytała barmana córka
nie ma jej!
skandował mąż kelnerki
a moralność, jedząc nerki
tak im rzecze
co moralne, to uciecze
perwersja zaś długowieczna
bo choć bywa okropeczna
to żyje więcej lat
niż ktokolwiek
kto z dobrem za pan brat
Komentarze (4)
Perwersja jest git :) Ładny wiersz, 5 :)
Intrygujesz. Twoje teksty są odzwierciedleniem przenikliwej świadomości. Pzdr
ciekawa opinia
dzięki
Troszkę pesymistycznie nastrajający tekst, aczkolwiek mnie zaintrygował. Masz bardzo ciekawe pomysły. Zostawiam 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania