''Znak firmowy'' mnie tu skusił. Urocze to i można nawet do różnistych sytuacji podstawić. Szczególnie koniec.
Inaczej mówiąc - Woźnica nie mógł ruszyć z kopyta, bo kopyta miał koń. Jedynie wiaterek promyki słoneczka przez listka przeciskał, by ich wiosną otulić. Ale bardziej konia. Też tak umiem,no:~)) Nu szak.
P.S.→ FG - chyba z filmem, z tego co zerkłem. Pozdrawiam→<*****< - to jest symbol konia!
Komentarze (34)
O Boże...
dzięki za fajny komentarz
kurde - takie niby głupawe - no bo faktycznie, ale...
"taka końska potęga
że on stoi a woźnica stęka" - to jest spoczi.
Morał jakiś jest ;)
Nie oceniam, ale wstrzymałbym się z inkwizycją, bo czytałem tutaj dużo większe gniocisławy.
Dzięki Canu, pisałam tak na chybcika, jak zobaczyłam zdjęcie znudzonego konia w zaprzęgu z tak samo znudzonym woźnicą. :)
Francis - Gorzalka , jeszcze się doczekasz 5 publikacji i z głupiego alter-konciska, powstanie cuś wincyyy
Canulas niewykluczone ;)
Witam
A mnie się podoba wiersz z jajem i z puentą końcową robi wrażenie.
Cudny ten gorzałkowaty nick.
Pozdrawiam
no i chwała! tak miało być. Śliczne dzięki, a nick też mi się podoba, taki... gwiazdorski xD
no fajne no
Dzięki Panie B. ale coraz krótsze te komentarzyki ;)
Francis - Gorzalka brak mi weny na dłuższe
''Znak firmowy'' mnie tu skusił. Urocze to i można nawet do różnistych sytuacji podstawić. Szczególnie koniec.
Inaczej mówiąc - Woźnica nie mógł ruszyć z kopyta, bo kopyta miał koń. Jedynie wiaterek promyki słoneczka przez listka przeciskał, by ich wiosną otulić. Ale bardziej konia. Też tak umiem,no:~)) Nu szak.
P.S.→ FG - chyba z filmem, z tego co zerkłem. Pozdrawiam→<*****< - to jest symbol konia!
koniec zawsze wieńczy dzieło obojętnie czy w stajni czy w sypialni
"koniec zawsze wieńczy dzieło" - ktoś tu Andrusa lubi :)
Canulas ;)
No no dobry ten wiersz można go interpretować na różne sposoby
Na przykład na jakie?
Canulas że koń gwałci woźnicę
O chilera, nie przelogowałem się :(
na co sie nie przelogowałeś? na betti?
Co znaczy nieprzelogowałem sie? Czyżbyś ty był Francis
Francis - Gorzalka :) na Ciebie. Znaczy... na nas :)
Canulas a to są jacyś... my?
Margerita no i sprzedał się, znaczy nas ;)
Francis - Gorzalka, cholera. To już wyszło. Może Marg nie powie nikomu, ale pewnie powie, bo to papla
Francis - Gorzalka odrazu wiedziałam że za tym wierszem stoi mężczyzna
Canulas być może... trzymajmy się tego ;)
Margerita no ciebie nikt nie zwiedzie!
Margerita, tylko ciii
Canulas cicho sza
Muszę reszę przestudiować
na którym roku już jesteś?
Fajne
fajnie, że fajne Tomaszu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania