Morderca

zabiłem pewną myśl

stawała się niebezpiecznym tworem

coraz mocniej uderzając w podwrażliwą strunę

zbyt wysokim tonem

 

z ciemnego niepokoju

nasłuchuję podejrzanych głosów

dusząc je na końcu gardła

ciężkim oddechem

 

mam tylko jedno życie

chcę z nim skończyć

w towarzystwie kilku starych wspomnień

dogasając w promieniach nocnej lampki

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Morus 2 dni temu
    Bardzo mi przypadł do gustu ten temat, jak i samo jego ujęcie. Pozdrawiam.
  • Lotos 2 dni temu
    Dzięki za odwiedziny i komentarz.
  • Narrator 2 dni temu
    „coraz mocniej uderzając w podwrażliwą strunę
    zbyt wysokim tonem”

    Doskonale rozumiem co czułeś pisząc te słowa.

    Nie wiem na ile poezja ma odzwierciedlać rzeczywistość, w jakiej części być oderwaną od życia abstrakcją. Czy słowa mają mieć sens, czy po prostu przyjemnie brzmieć dla ucha? Struna ton (a właściwie dźwięk) wydaje, ale uderzyć w nią tonem (n.p. C-dur), to nawet nie zadrży. Ale to detal, nie chcę, żebyś mnie posądził, że szukam dziury w całym. Sam nic podobnego nie potrafiłbym stworzyć, dlatego daję ci pięć pięcioramiennych gwiazdek.
  • Lotos 2 dni temu
    Tak, nie zadrży, ale to skojarzenie, że ktoś np. mówi coś takim albo innym tonem, no a chodzi o to,że myśli tworzą marzenia, które czasami są bardzo niebezpieczne i człowiek, żeby je osiągnąć wiele ryzykuje, często jest za kiepski do ich realizacji. Często tego nie rozumie , no i przydaje się taki morderca.
  • Pan Buczybór wczoraj o 9:43
    Sumienie dręczy albo coś innego, ale można zgasić, można zabić myśl i żyć w względnym spokoju... Choć czy cokolwiek to da?
    No, nawet niezły wiersz.
  • Lotos wczoraj o 10:49
    Dzięki za komentarz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania