Morderstwo na wzgórzach
Wydarzyło się to w wakacje, na przełomie lipca, paczka przyjaciół (James, Victoria, Mat, Ariana, Ed, Carly, Spencer, i Sam) zamierzała się wybrać do Kalifornii.
Kiedy przygotowali i spakowali bagaże do samochodu wyjechali z Las Vegas. Po długiej jeździe zauważyli że wylądowali na bezludnej pustyni. Gdy Spencer spytał się Sm gdzie są.
Odparła: Nie wiem GPS się zacięło.
Mat:
Co się dzieje Spencer ?? Czemu nie jedziemy ??
Nie wiem gdzie dalej jechać zgubiliśmy się.
Posłuż się GPS.
Nie działa.
Nie masz mapy ?
Nie Ed powiedział, że nie ma potrzeby jej brać bo mamy ten zasrane GPS.
Dobra jedź dalej na pewno będziemy jakiś budynek mijać to staniemy i zapytamy gdzie jesteśmy.
Ok dzięki Mat.
I tak pojechali dalej, po dwóch godzinach jazdy Ariana zauważyła budynek powiedziała:
Spencer patrz tam jest jakiś dom ! !
Przyjaciele podjechali pod budynek James wysiadł z samochodu i poszedł w kierunku domu, Victoria pobiegła za nim.
Po 15 minutach bezsensownego pukania w drzwi Victoria zauważyła otwarte okno James podsadził ją i po chwili wszedł za nią chodząc po budynku odparł
Ej. Patrz jakie dziwne rzeczy tu są, chyba to była Klinika Psychiatryczna te strzykawki różne, próbki i te fotele z pasami.
Victorię przeszły dreszcze.
James wracajmy proszę to jest straszne miejsce, źle się tu czuje te wszystkie przedmioty mnie przerażają.
Przestań, chodź dalej może znajdziemy tu coś ciekawego.
Dziewczyna weszła do innego pokoju i zaczęła krzyczeć. James wpadł do pokoju, złapał się za głowę
Komentarze (2)
Dialogi są makabryczne, interpunkcji nie ma. Jako pisarz horrorów wiem, iż w kwestii psychiatryków i takich wycieczek/podróży, to temat jest całkiem oklepany i trzeba nieźle pokombinować żeby zaskoczyć i nie znudzić czytelnika. Nie chcę Ci dawać 2, dlatego nie ocenię tej pracy. Czekam na więcej, szerszą fabułę i przede wszystkim poprawę w dialogach. Inni na pewno znajdą więcej błędów itd. Ja doczepiłem się tych ważniejszych. Nie łam się. Pisz dalej, bo to może być ciekawe. Pokaż nam, jak ty to ubierzesz w słowa :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania